Strona 1 z 1

: 10 lip 2009, 16:57
autor: Michal
Ciekawy artykuł, po przeczytaniu całości stwierdzam ze ja jakby grał w jakimś turnieju live( nigdy nie grałem jeszcze live) na początku najchętniej grałbym przy stole z krupierem robotem żeby nie mnie nie dekoncentrował. Pewnie z czasem każdy ma jakiś ulubiony typ krupiera. Wnioskuje ze Ty lubisz krupierki, bo ogólnie stwierdzasz ze gra z nimi jest przyjemniejsza.

: 10 lip 2009, 17:47
autor: martini
Dopiero co otworzylem nowego Card Playera i pierwsze co to bylem ciekaw tego artykulu.

Na poczatku przyznam, ze nawet mnie Wahi zaskoczyles. Dlaczego? Zacznijmy od tego, ze jeszcze nie mialem zadnej okazji pograc w jakiejs grze live z krupierem, nie gralem ani w kasynie, nie gralem w zadnym turnieju pokroju USOP itp., i w ogole sie nawet nie zastanawialem nad tym jak wygladają wlasnie kontakty gracza z krupierem przy stole. Mam tu na mysli, ze tak do glowy mi sie nie przyszlo, ze mozna dokonac takiego podzialu krupierow na grupy. Gdybym usiadl teraz z marszu do gry kasynowej z krupierem to bym sie raczej spodziewal klasycznego krupiera-mruka, co jest ze tak powiem po prostu "najprostsze" - krupier rozdaje karty, liczy pule itp., nic wiecej.
A jednak okazuje sie, ze gra moze wygladac znacznie ciekawiej, albo po prostu byc bardziej "skomplikowana" - wezmy na sytuacje z grupy "Pokerzysta", kiedy to krupier nagle zaczyna krytykowac mnie, gracza, i kpi z zagrania "all in z drawem?..." :shock: Nawet sie nie spodziewalem, ze takie sytuacje mogą sie przy stole zdarzac. Zaskoczylby mnie taki komentarz strasznie i nawet nie wiem co bym takiemu krupierowi odpowiedzial i jak to skomentowal :shock: Generalnie tak jak wspomnialem juz - jestes krupierem, po prostu rozdajesz mi karty i tyle. Czy taki neutralny gosc przy stole moze mnie wkurzyc i sprowokowac ? Kurcze nawet bym sie nie spodziewal tego :D A jednak jak widac moze...
Fajny artykul, dal mi troche do myslenia i przedstawil obraz takiej kasynowej, czy nawet turniejowej gry. Jesli kiedys bede mial szanse w czyms takim zagrac to bede wiedzial czego moge sie spodziewac i nie bede ewentualnie niczym zaskoczony ;)

Ciekawie poruszony temat :tak:

: 20 paź 2009, 16:38
autor: iza_doria
Moja matka była krupierką (obecnie jest inspektorem więc też z branży :) ) i z jej obserwacji wynika, że jednak najwięcej ludzi kręci się przy stołach, gdzie krupier jest rozmowny, uśmiechnięty i potrafi rozluźnić atmosferę nawet kiedy przy stole siedzi szef mafii. Oni też zgarniają najwięcej napiwków.

Ale jak przeczytałam w artykule o jednym krupierze, który wyraził swoją opinię o starym telefonie to mi ręce opadły. Ja bym go zatłukła :D