Strona 1 z 3

Poker-umiejętności czy fart???

: 07 sty 2011, 15:12
autor: Markar
Od jakiegoś czasu mam problem ponieważ coraz mniej wierze w to ze poker jest gra umiejętności. Kiedyś gdy wygrywałem jakiś turniej to wmawiałem sobie że jestem dobry i podnosiły sie moje moralne a gdy natomiast przegrywałem było odwrotnie.
Teraz nawet gdy wygram wmawiam sobie że wcale dobrze nie grałem tylko np: "dostałem asy w dobrym momencie" czy cos w tym stylu.
Czy mieliście może z tym problemu?? Jeżeli tak to jak sobie z tym poradzić?
Mam kumpla który był bardzo dobrym graczem ale zrezygnował z gry gdyz przestał wierzyć że umiejętności są najważeniejsze.

Re: Poker-umiejętności czy fart???

: 07 sty 2011, 15:50
autor: sh4
Markar pisze:Mam kumpla który był bardzo dobrym graczem ale zrezygnował z gry gdyz przestał wierzyć że umiejętności są najważeniejsze.


ten twój kolega jest bardzo dziwny, albo nie chce sie przyznać, że przepierdzielił całego rolla :lol:

: 07 sty 2011, 16:40
autor: tommko
albo grał przez tydzień i przegrał dwa razy z rzędu AA

: 07 sty 2011, 16:43
autor: Ted Forester
Albo grał na starsach :mrgreen:

: 07 sty 2011, 16:54
autor: Markar
Owszem przegrał sporą kasy chyba połowe rolla ale nie to jest najdziwniejsze.
Potrafił on czasami gdy graliśmy live pokazać karty przeciwnikowi by ten nie sprawdził jego all-in bo bał sie że ktoś połamie mu ak lub aq

: 07 sty 2011, 16:54
autor: dadzio10
Ted Forester, hahahaha +11111111111111111111!!!!!!!!!!! oneoneoneeeee

Jeżeli ktokolwiek stawia takie pytanie to lepiej przestać grać i tyle, można to łatwo wytłumaczyć wariancja

: 07 sty 2011, 18:04
autor: tommko
Markar pisze:Owszem przegrał sporą kasy chyba połowe rolla ale nie to jest najdziwniejsze.
Potrafił on czasami gdy graliśmy live pokazać karty przeciwnikowi by ten nie sprawdził jego all-in bo bał sie że ktoś połamie mu ak lub aq


Markar wybacz, ale ten Twój kolega to po prostu nie umiał grać i tyle
Skoro się bał to trzeba mu przyznać ze bystry bo przestał grać :D

: 07 sty 2011, 18:05
autor: MrGordon
Markar pisze:Mam kumpla który był bardzo dobrym graczem
Markar pisze:Potrafił on czasami gdy graliśmy live pokazać karty przeciwnikowi by ten nie sprawdził jego all-in bo bał sie że ktoś połamie mu ak lub aq


jak dla mnie to tutaj jedno wyklucza drugie ;) AK,AQ to nie jest jakaś super ręka którą trudno połamać, a pokazywanie tego, bo się BOI to trochę nie halo imo ;) a i tak, poker to gra umiejętności :P

: 07 sty 2011, 18:08
autor: Markar
On przestał grać ale ja nie chce skonczyć tak jak on a czuje powoli żę cos podobnego mnie chwyta.
U mnie wygląda to troszeczke inaczej ponieważ przed kazdą sesja wychodze z założenia że przegram :mad: :mad: :mad:

: 07 sty 2011, 18:26
autor: MrGordon
dobre nastawienie to 1/3 sukcesu, ja siadam do sesji z nastawieniem mniej więcej takim "dobra, czas pognoić donków" :P pewnie się czuję podczas gry, a to ma dość spory wpływ na jakość, przynajmniej u mnie, jestem w stanie grać swoją najlepszą grę, za to gdy siadałem z nastawieniem "eh i tak znowu wtopię" to grałem taką padakę, że wstyd pisać o tym :)

: 07 sty 2011, 19:05
autor: Markar
No wlasnie ;) ostatnimi czasy jak szedlem na turniej live wyobrazałem sobie że wygram
i wmawiałem sobie że oni nie są tacy mocni.
Jak sie potem okazało wygrałem ;)

: 07 sty 2011, 19:07
autor: Mikael
zerwij kontakt z tym człowiekiem :twisted:
musisz po prostu zrozumieć, że jeśli podejmiesz dobrą decyzję i przegrasz, to po kilku/kilkunastu/kilkuset takich decyzjach będziesz na plus
chyba, że wiesz, że masz za małe umiejętności, to wtedy zabierz się do nauki, albo przestań grać

: 07 sty 2011, 19:13
autor: Markar
Pod względem umiejętności to nie raz udowadniałem sobie że stoi na dobrym poziomie ale niestety jestem świadom tego że nie radze sobie z tiltem i tylko gdy go chwytam to niepanuje nad soba :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :minus:

: 08 sty 2011, 02:09
autor: Seko77
Downswingi i upswingi to naturalna kolej rzeczy w pokerze. Nieraz nasze AA czy KK zostaną połamane all in preflop z np. 72o. Ale trzeba sobie z tym radzić. Poker to nie jest tylko gra z przeciwnikami, ale także potyczka z samym sobą. Dobry gracz nie wie co to tilt. Popracuj nad tym, a zbliży Cię to do dobrego gracza.

: 08 sty 2011, 12:38
autor: vanitas
Umiejętności są najważniejsze, szczęście do czynnik losowy, aczkolwiek bardzo przydatny :) Jeżeli zrezygnował z gry ponieważ przestał wierzyć w umiejętności, tzn, że miał słabą psychikę, a w pokerze mocna psychika to jeden z najważniejszych aspektów.

: 09 sty 2011, 19:45
autor: AS92LV
i think if you have skill you no need luck

: 09 sty 2011, 20:49
autor: Tosiak
Taki off top na poczatek: ciekawe jak AS92LV, zrozumial o co mniej wiecej chodzi w temacie - moze temat sobie przetlumaczyl.:D


Im wiecej rozdan zagrasz, tym latwiej bedziesz znosil przegrane i tym samym unikal tilta(u?).

Co do analizy pokera szczescie/umiejetnosci pozwole odeslac Cie do blogu Gamy - http://www.pokerkings.pl/the-key-to-lif ... t17412.htm pod koniec pierwszej strony jest mala dyskusja na ten temat i przetlumaczony tekst przez Game, jest tam takze moja wypowiedz.

Teraz temat kolejny - kolegi, ktory pokazywal AK zeby mu nie polamano. Ja dlugo po Mistrzostwach Everesta zastanawialem sie czy taki ruch - pokazanie kart bedac w trakcie gry po all inie (wlasnym) czekajac na decyzje przeciwnikow jest dozwolony - nie wiedzialem, wiec tego nie zrobilem. Mialem jakies 6-7bb (co dawalo jakas 1/2 avg. stacka), pushowalem z 99 - z checia pokazalbym wtedy karty, bo zgarniecie sporych blindow z ante mnie zadowalalo, a do tego doszlo to, ze sprawdzilo mnie 22 no i przegralem:) Tylko, ze to duzy turniej live - grajac online nie przyszloby mi do glowy pokazywanie kart, nie mowiac juz o AK w grze pre flop. [tak troche wrzucilem ta swoja historyjke niepotrzebnie, no ale powiedzmy, ze troche na temat]

Kontynuujac to pokazywanie AK - Twoj kolega gral w takim razie z bardzo negatywnym nastawieniem, a jak juz ktos napisal wczesniej, pozytywne nastawienie to 1/3 sukcesu. Nie mozna grac, a bynajmniej wygrywac z nastanawiem, ze i tak przegra, ktore jak mowisz Tobie sie udzielilo. Musisz jak najszybciej to zmienic.

Nie wiem co Cie moze zmotywowac do lepszego myslenia, bedziesz musial sam sie nad tym zastanowic, bo pewnie same wpajanie mysli "wygram" nie pomoze.
Od siebie bardzo polecam film "Sekret"!

: 09 sty 2011, 20:58
autor: wheeny
Tosiak, to zależy od zasad konkretnego kasyna lub turnieju, ale jeżeli jesteś po allinie to nie mogą Ci nic zrobić, ewentualna kara będzie w postaci sitouta na kolejną rękę. Przecież Ci nie zmuckują kart razem ze wszystkimi żetonami, więc następnym razem nie myśl o konsekwencjach tylko działaj. :-)

: 13 sty 2011, 21:30
autor: DrEasy
Tutaj nie ma się nad czym zastanawiać.
Wygrana w pokera na pewno w dużej mierze zależy od szczęścia ale sztuką jest wygrywać kolejne rozdania dostając gorsze karty od swoich przeciwników:)

: 19 sty 2011, 00:12
autor: ToJa
w dużej mirze zalezy od odpowiedniego zarzadzania kapitałem ale w turnieju zeby wygrac jest potrzebne odrobine szczescia

: 19 sty 2011, 03:30
autor: Glory
Tosiak, tak off top - jakbys pokazal karty to bys dostal sit out i moglbys nie wrocic do gry do momentu by Ci te "ukradzione blindy" wyblindowalo.

A co do tego czy poker to skill czy fart - polecam lekture niektorych blogow na forum. No, chyba ze zalozymy ze niektorzy to maja mega farta :).

A tak jeszcze powazniej - statystyka to taka nieublagana suka. Jak 1000x zagrasz np. AK vs QT to nie ma sily - musisz byc na plus. Tak wiec tylko kwestia posiadania odpowiedniego skilla by regularnie all-inowac sie z lepsza reka niz przeciwnik.

: 19 sty 2011, 10:26
autor: sh4
ToJa pisze:w dużej mirze zalezy od odpowiedniego zarzadzania kapitałem ale w turnieju zeby wygrac jest potrzebne odrobine szczescia

ja bym powiedział, że trochę więcej niz odrobinę. a w mtt na psie gdzie gra np 5k ludzi to zeby dojśc do ft potrzebny jest worek szczęścia.

: 19 sty 2011, 14:07
autor: -Santiago-
Mam podobne zdanie. Jeśli chodzi o turnieje to aby dotrzec w nich do FT to jest potrzebne szczescie. Nie zawsze umiejetności maja wyłacznie wpływ na dobra gre! Natomist grajac cash to liczy sie umiejętnośc zarzadzania bankrollem.

: 19 sty 2011, 14:18
autor: Mikael
Oczywiście, w MTT trzeba wygrać kilka coinflipów, ale nic to nie zmienia w kwestii umiejętności potrzebnych w tej odmianie pokera, bo nie mówimy o pojedynczym turnieju, a o "długodystansowej" przygodzie z pokerem, która zweryfikuje, kto ma umiejętności, a komu raz sprzyjały coinflipy.

: 19 sty 2011, 22:15
autor: koczwi