Poker lekarstwem na bukmacherke
: 10 sty 2011, 13:16
Witam
Na forum pojawilem sie juz dosyc dawno,jednak dopiero nie dawno zaczalem na nim regularnie sie udzielac.A wszystko to za sprawa tego ze w moim zyciu "hazardowym" nr 1 zawsze byla bukmacherka ,jednak wszystko sie zmienilo za sprawa feralnego czerwcowego wieczora.Postawilem wtedy kupon skromnie jak na mnie bo tylko za 100pln jednak zagralem az 10 zdarzen wszystko wchodzilo bardzo pieknie zostalo jedno zdarzenie Koszykowka grecka i swieta wojna pomiedzy Olimpiakosem a Panata zagralem tam over punktowy 145 czulem ze moga spokojnie tyle rzucic ,wedlug mojej opini mecz mialbyc bardzo wyrownany a co za tym idzie przewaznie takie mecze koncza sie duza iloscia punktow .Nadszedl czas wielkich derbow a ja pelen nerwow przystapilem do ogladania spotkania ,poniewaz mialem do wygrania ponad 8,5 tys jesli tylko padnie przynajmniej 146 pkt.Wszystko szlo w dobrym kierunku zespoly moze nie graly jakos mega ofensywnie ,ale punkty zdobywali bardzo solidnie.Jednak jak to bywa w Grecji kibice fanatycy dali znac osobie pierwszy pokaz dali chyba w 2 kwarcie gdzie mecz zostal przerwany na ponad godzine.Spotkanie zostalo wznowione okolo godziny 23 jak an europejskie warunki to nie pamietam takiego pojedynku. Kibice niby zostali wyproszeni ale zostala ich jednak mala garstka(nie rozumiem tego zupelnie jesli wszyscy to wszycy a nie jakies wyjatki) Byla 4 kwarta i okolo 3min do konca i wtedy panata zaczela uzyskiwac juz spora przewage nad olimpiakosem i punktow bylo juz bardzo duzo .Mysle 3 minutki i tylko 8pkt to spokojnie dorzuca a ja bede mial kase na drobne wydatki ,niestety nadeszla feralna 8min 53 sek 4 kwarty na tablicy wynikow 76-69 czyli 145 pkt ja potrzebowalem jeszcze 1 punktu czyli bylem juz o krok od raju i wtedy stalo sie cos strasznego garstka kibicow ktorzy zostali zaczela znowu swoj popis rzucajac racami w zawodnikow panaty.Mecz zostal przerwany a wynik uzany za ostateczny .Ja sam nie wiedzialem co bedzie z moim zakladem ,poniewaz z taka sytuacja sie jeszcze nie spotkalem i poszedlem w kime .Rano postanowilem sprawdzic swoj kupon patrze a tam nie am zwrotu za spotkanie tylko porazka ;[.Wiec wbilem na czat bet365-brak-polskiej-licencji! bo tam kupon puszczalem i sie pytam tej baby o co kaman a ona mi wyskakuje z tekstem ze jesli do konca spotkania pozostalo mniej niz 5 minut wynik pozostaje taki jak w momencie przerwania i uznaje sie za ostateczny i pokazala mi regulamin.Jak ja sie wtedy wkurzylem bo ani wygranej 4,5 tys (taka by byla gdyby mecz uniewazniono)ani ponad 8 kafli bo zabraklo 1 pkt a co smieszniejsze w tym momencie mialy byc wykonywane rzuty osobiste to wystarczylo ze trafi 1 i jestem happy a tu taki ZONK.I od tej pory powiedzialem dosyc to nie na moje nerwy koncze z tym
Przerzucilem sie na Pokera i jest mi z tym bardzo dobrze .Gram spokojnie i za male kwoty ale sprawia mi to ogromna radosc,owszem bukmacherke nadal kocham ale powiedzialem koniec moze kiedys do tego wroce.Moja najwieksza wygrana w pokera to chyba 250 euro na unibecie w jakims turku desperados bodajze zajalem wtedy 2 miejsce.2 razy wygralem satelite do turnieju live u Wisni a tak poza to mniejsze kwoty .Poker jest dla mnie swojego rodzaju lekarstwem na bukmacherke tutaj gram na luzie bez nerwow a jesli sie uda cos ugrac to wspaniale jesli nie trudno.Moim pragnieniem jest zagranie w USOP-ie,czy to sie spelni nie wiem wiem natomiast ze poker jest mniej szkodliwy dla mojego zdrowia niz bukmacherka nieraz cisnienie w czasie jakiegos waznego meczu mialem takie ze poprostu chcialem wyskoczyc z siebie, a grajac w pokera czuje sie duzo lepiej.O moich sukcesach i porazkach bede pisal na blogu co jakis czas a jesli zdecyduje sie na powrot do bukmacherki tez napewno o tym napisze.
Na forum pojawilem sie juz dosyc dawno,jednak dopiero nie dawno zaczalem na nim regularnie sie udzielac.A wszystko to za sprawa tego ze w moim zyciu "hazardowym" nr 1 zawsze byla bukmacherka ,jednak wszystko sie zmienilo za sprawa feralnego czerwcowego wieczora.Postawilem wtedy kupon skromnie jak na mnie bo tylko za 100pln jednak zagralem az 10 zdarzen wszystko wchodzilo bardzo pieknie zostalo jedno zdarzenie Koszykowka grecka i swieta wojna pomiedzy Olimpiakosem a Panata zagralem tam over punktowy 145 czulem ze moga spokojnie tyle rzucic ,wedlug mojej opini mecz mialbyc bardzo wyrownany a co za tym idzie przewaznie takie mecze koncza sie duza iloscia punktow .Nadszedl czas wielkich derbow a ja pelen nerwow przystapilem do ogladania spotkania ,poniewaz mialem do wygrania ponad 8,5 tys jesli tylko padnie przynajmniej 146 pkt.Wszystko szlo w dobrym kierunku zespoly moze nie graly jakos mega ofensywnie ,ale punkty zdobywali bardzo solidnie.Jednak jak to bywa w Grecji kibice fanatycy dali znac osobie pierwszy pokaz dali chyba w 2 kwarcie gdzie mecz zostal przerwany na ponad godzine.Spotkanie zostalo wznowione okolo godziny 23 jak an europejskie warunki to nie pamietam takiego pojedynku. Kibice niby zostali wyproszeni ale zostala ich jednak mala garstka(nie rozumiem tego zupelnie jesli wszyscy to wszycy a nie jakies wyjatki) Byla 4 kwarta i okolo 3min do konca i wtedy panata zaczela uzyskiwac juz spora przewage nad olimpiakosem i punktow bylo juz bardzo duzo .Mysle 3 minutki i tylko 8pkt to spokojnie dorzuca a ja bede mial kase na drobne wydatki ,niestety nadeszla feralna 8min 53 sek 4 kwarty na tablicy wynikow 76-69 czyli 145 pkt ja potrzebowalem jeszcze 1 punktu czyli bylem juz o krok od raju i wtedy stalo sie cos strasznego garstka kibicow ktorzy zostali zaczela znowu swoj popis rzucajac racami w zawodnikow panaty.Mecz zostal przerwany a wynik uzany za ostateczny .Ja sam nie wiedzialem co bedzie z moim zakladem ,poniewaz z taka sytuacja sie jeszcze nie spotkalem i poszedlem w kime .Rano postanowilem sprawdzic swoj kupon patrze a tam nie am zwrotu za spotkanie tylko porazka ;[.Wiec wbilem na czat bet365-brak-polskiej-licencji! bo tam kupon puszczalem i sie pytam tej baby o co kaman a ona mi wyskakuje z tekstem ze jesli do konca spotkania pozostalo mniej niz 5 minut wynik pozostaje taki jak w momencie przerwania i uznaje sie za ostateczny i pokazala mi regulamin.Jak ja sie wtedy wkurzylem bo ani wygranej 4,5 tys (taka by byla gdyby mecz uniewazniono)ani ponad 8 kafli bo zabraklo 1 pkt a co smieszniejsze w tym momencie mialy byc wykonywane rzuty osobiste to wystarczylo ze trafi 1 i jestem happy a tu taki ZONK.I od tej pory powiedzialem dosyc to nie na moje nerwy koncze z tym
Przerzucilem sie na Pokera i jest mi z tym bardzo dobrze .Gram spokojnie i za male kwoty ale sprawia mi to ogromna radosc,owszem bukmacherke nadal kocham ale powiedzialem koniec moze kiedys do tego wroce.Moja najwieksza wygrana w pokera to chyba 250 euro na unibecie w jakims turku desperados bodajze zajalem wtedy 2 miejsce.2 razy wygralem satelite do turnieju live u Wisni a tak poza to mniejsze kwoty .Poker jest dla mnie swojego rodzaju lekarstwem na bukmacherke tutaj gram na luzie bez nerwow a jesli sie uda cos ugrac to wspaniale jesli nie trudno.Moim pragnieniem jest zagranie w USOP-ie,czy to sie spelni nie wiem wiem natomiast ze poker jest mniej szkodliwy dla mojego zdrowia niz bukmacherka nieraz cisnienie w czasie jakiegos waznego meczu mialem takie ze poprostu chcialem wyskoczyc z siebie, a grajac w pokera czuje sie duzo lepiej.O moich sukcesach i porazkach bede pisal na blogu co jakis czas a jesli zdecyduje sie na powrot do bukmacherki tez napewno o tym napisze.
Pozdro