Today Was A Good Day
: 15 lis 2010, 05:03
W okropnej irytacji po tygodniowym downswingu kończąc dzień napisałem do Soyi coś w stylu „jeśli jutro będzie dzień na plus to zakładam bloga”. No i los tak chciał, że wczoraj był dzień na plus, a jako że słowo się rzekło to i blog musi powstać. Szkoda tylko, że dzis już na plus nie było, ale akurat efekt mojej durnej gry.
Nie znacie mnie, także napiszę coś o sobie:
Mam na imię Grzesiek, niecały miesiąc temu stuknęło mi 20 lat. Mieszkam w najpiękniejszym polskim mieście – Krakowie (za Facebookiem: I'm from Krakow, so that automatically makes me better than you).
Moja przygoda z pokerem rozpoczęła się dość niewinnie, pierwszy styk z texas hold’em miałem może 4-5 lat temu na serwisie z grami na wp.pl. Jednak, było to dość sporadyczne granie na wirtualną gotówkę, a samo oprogramowanie pozostawiało tam wiele do życzenia.
Tak sobie to trwało aż kiedyś ktoś mi polecił serwis PokerStars-nielegalny-w-PL!, powiedział, że tam bez problemu pogram na wirtualne żetony, czy też w darmowych turniejach. W sumie o turniejach wtedy nie myślałem, pograłem chwilę na wirtualne i przerwa.
Przełomowy moment to dzień 27 października 2008 roku pańskiego
Wtedy to w w szkole kumpel powiedział że pogramy dziś coś na starsach. Wróciłem do domu i na gg mi daje namiar na jakiś darmowy turniej, okazało się że to satelitka do turnieju z pulą 2000$, było 99 wejściówek na 12 000 graczy. Oboje zagraliśmy i dla nas obu był to pierwszy turniej w życiu. On odpadł dość szybko a ja zrobiłem coś takiego:
Jak można łatwo się domyślić, w turnieju docelowym pożegnałem się z grą po kilkunastu, kilkudziesięciu minutach
Potem było granie freerolli długi czas, bez specjalnych sukcesów.
W końcu około stycznia, lutego 2010 zrobiłem pierwszy mini depozyt – 5$ na everest-brak-polskiej-licencji! poker aby móc uwalniać bonus. Jednak szybko stwierdziłem że to nie dla mnie i po dobiciu do 15$ przerzuciłem się na PokerStars-nielegalny-w-PL!. Tam grałem głównie sng za 0,25 i czasem mtt za 1$. W jednym z takich mtt udało się osiągnąć 3 miejsce na 5817 graczy, co do tej pory stanowi największy sukces. Wpadło blisko 500$, co dla donka w tamtym okresie czasu było czymś niezwykłym, szybki przeskok na wyższe stawki, wiara w umiejętności, których nie było no i granie niezgodnie z BM zaowocowały wyzerowaniem się w końcu, jednak muszę nadmienić że ponad połowę z tamtej wygranej wypłaciłem.
Nie było za co grać, więc postanowiłem jakoś odnowić bankroll z gry za punkty, które pozostały po wcześniejszych wojażach. Poszczęściło się. Wpadło kilka dolarów, za które zacząłem grać sng 360 osobowe za 0,10$. Tych kilka wygrałem i bankroll wskoczył już na ponad 20 dolarów. I tu kolejne szczęście, bo postanowiłem zagrać turniej mtt turbo za 2,2 no i udało się wygrać jakieś 30$. Z rollem na poziomie 50$ zacząłem grę turniej sng za 1,2 45 osobowych i za 1,1 90 osobowych. Tu dobiłem do obecnego poziomu. Obecnie zrezygnowałem z 90 osobowych i staram się grindować te 45 osobowe.
Live jeszcze nie miałem okazji grać
No i to tyle z pokera.
Teraz trochę o innych sprawach:
Jeśli chodzi o sport, to mam dwie piłkarskie miłości: Wisła Kraków w Polsce i FC Barcelona w świecie. Obu klubom kibicuję od 1999 roku.
Do tego lubię oglądać F1, snookera, sporty zimowe. Co jeszcze.. muzycznie, to w domu przy komputerze tylko polski rap. Podczas domówek czy innych zakrapianych imprez w gronie znajomych od disco polo, przez Marylkę Rodowicz po inne stare polskie hity, ostatnio zdarzyło się pić do soundtracku ze starwarsów
Zaproponuję kawałek, który obecnie mi się wkręcił tak, że niemal w kółko go słucham:
http://www.youtube.com/watch?v=BxzAG2XGLFw
Natomiast tytuł bloga zaczerpnięty z tego oto utworu:
http://www.youtube.com/watch?v=gObd8vXWeIM
A i jeszcze coś, ostatnio znów pokochałem kreskówki, szkoda, że Cartoon Network puszcza teraz taki chłam.
No to mi wyszedł monolog nad ranem
Następne wpisy będą krótsze i już bardziej konkretne.
i ostrzegam, mam manię stawiania emotek ;>
Pozdrawiam
Nie znacie mnie, także napiszę coś o sobie:
Mam na imię Grzesiek, niecały miesiąc temu stuknęło mi 20 lat. Mieszkam w najpiękniejszym polskim mieście – Krakowie (za Facebookiem: I'm from Krakow, so that automatically makes me better than you).
Moja przygoda z pokerem rozpoczęła się dość niewinnie, pierwszy styk z texas hold’em miałem może 4-5 lat temu na serwisie z grami na wp.pl. Jednak, było to dość sporadyczne granie na wirtualną gotówkę, a samo oprogramowanie pozostawiało tam wiele do życzenia.
Tak sobie to trwało aż kiedyś ktoś mi polecił serwis PokerStars-nielegalny-w-PL!, powiedział, że tam bez problemu pogram na wirtualne żetony, czy też w darmowych turniejach. W sumie o turniejach wtedy nie myślałem, pograłem chwilę na wirtualne i przerwa.
Przełomowy moment to dzień 27 października 2008 roku pańskiego
Jak można łatwo się domyślić, w turnieju docelowym pożegnałem się z grą po kilkunastu, kilkudziesięciu minutach
Potem było granie freerolli długi czas, bez specjalnych sukcesów.
W końcu około stycznia, lutego 2010 zrobiłem pierwszy mini depozyt – 5$ na everest-brak-polskiej-licencji! poker aby móc uwalniać bonus. Jednak szybko stwierdziłem że to nie dla mnie i po dobiciu do 15$ przerzuciłem się na PokerStars-nielegalny-w-PL!. Tam grałem głównie sng za 0,25 i czasem mtt za 1$. W jednym z takich mtt udało się osiągnąć 3 miejsce na 5817 graczy, co do tej pory stanowi największy sukces. Wpadło blisko 500$, co dla donka w tamtym okresie czasu było czymś niezwykłym, szybki przeskok na wyższe stawki, wiara w umiejętności, których nie było no i granie niezgodnie z BM zaowocowały wyzerowaniem się w końcu, jednak muszę nadmienić że ponad połowę z tamtej wygranej wypłaciłem.
Nie było za co grać, więc postanowiłem jakoś odnowić bankroll z gry za punkty, które pozostały po wcześniejszych wojażach. Poszczęściło się. Wpadło kilka dolarów, za które zacząłem grać sng 360 osobowe za 0,10$. Tych kilka wygrałem i bankroll wskoczył już na ponad 20 dolarów. I tu kolejne szczęście, bo postanowiłem zagrać turniej mtt turbo za 2,2 no i udało się wygrać jakieś 30$. Z rollem na poziomie 50$ zacząłem grę turniej sng za 1,2 45 osobowych i za 1,1 90 osobowych. Tu dobiłem do obecnego poziomu. Obecnie zrezygnowałem z 90 osobowych i staram się grindować te 45 osobowe.
Live jeszcze nie miałem okazji grać
No i to tyle z pokera.
Teraz trochę o innych sprawach:
Jeśli chodzi o sport, to mam dwie piłkarskie miłości: Wisła Kraków w Polsce i FC Barcelona w świecie. Obu klubom kibicuję od 1999 roku.
Zaproponuję kawałek, który obecnie mi się wkręcił tak, że niemal w kółko go słucham:
http://www.youtube.com/watch?v=BxzAG2XGLFw
Natomiast tytuł bloga zaczerpnięty z tego oto utworu:
http://www.youtube.com/watch?v=gObd8vXWeIM
A i jeszcze coś, ostatnio znów pokochałem kreskówki, szkoda, że Cartoon Network puszcza teraz taki chłam.
No to mi wyszedł monolog nad ranem
i ostrzegam, mam manię stawiania emotek ;>
Pozdrawiam
32,5 BI

