W dniu wczorajszym grałem trzy turnieje bez wpisowego. Kolejny odcinek ligi studenckiej, Polish weekly na PartyPoker , no i East na Betssonie w którym tydzien wczesniej zajałem 11 miejsce.
Niestety tym razem liga skonczyła się dla mnie bardzo szybko. Trochę zaryzykował od początku z A9 wszedł A na turnie wiec sprawdziłem na all in. Niestety koleś pokazał trójkę T.tym razem bez punktów.
W Polish zakończyłem na 93 pozycji. Blindy zmusiły mnie abym w końcu zaryzykował all in, no i się nie udało. Szkoda miałem nadzieję na parę dolarów.
Na betssonie po 40 min gry dostaje na rękę KK i udaje się wciągnąć dwóch graczy którzy jedynie uzbierali po parce Q. Dzięki temu mój stack urósł do 5 tys. Do następnej przerwy udało się jedynie utrzymać go na równym poziomie. Nie angażowałem się specjalnie w grę i dotrwałem do miejsc płatnych. Po trzech godzinach miałem już ponad 20 tys. Ale to i tak był raczej sredni stack na ten moment. Mając 33 tys. Dostaje AJ i na flop spada J 5 7 , koleś daje all in ( 15tys.) sprawdzam. Ma QJ na Mojego AJ. I znowu pech na river spada Q. Po tej porażce próbuje odbudować stack, i po krótkim czasie się udało. Na flop wchodzi A A J gdy ja mam AK. Gość drawuje do koloru ale mu się nie udaje.(46tys.)
Kolejny ważny moment: dostaje JJ. Blindy 600/1200. przebijam 2400. wchodzi pieciu graczy. Na flopie niebezpiecznie KJQ. Przebijam 10tys. Wchodzi już tylko jeden gracz. Na turn spada Q J. Przeciwnik troche podbija ja daje all in i wygrywam 70 tys.(w tym momencie to 9 stack).
Gra toczy się w mozolnym tempie. Czekam jednak cierpliwie i trafia się QQ. Blindy 1500/3000. ja mam 70 tys. Podnosze wiec do 15 tys. – gość wchodzi. Na flopie 7,9,7. przeciwnik all in , ja call. On ma pare 88. dochodzi 9 i 9 wiec wygrywam(103tys.). zostało 15 osob.
Dalej staram się grać spokojnie i dokładać coś do mojej puli.
Do FT trafiam ze szóstym stackiem 144 tys.
Od początku wszyscy ostro zaczęli. I w ciągu 5 min było nas już tylko 6 osob.
Gość który był chipliderem tez odpadl bo za duzo szalał.
Gdy zostało już tylko 4 byłem ostatni, ale spokojnie czekałem na błąd pzeciwnika. W końcu odpadł najwiekszy agresor i znalazłem się w trójce z niewielkim stackiem 150tys. Rywale mieli po 500 i 600 tys zetonow.marne były moje szanse.
Jednak walczyłem dzielnie i kilkakrotnie miałem już ponad 250 tys zetonow. Przeciwnicy nie chcieli się wciagnac trzykrotnie w moje AA i mimo że miałem niezłe karty nie mogłem zbyt dużo zrobić. W końcu
Na rękę dostałem JJ i dałem all in. Jeden z graczy wszedł i pokazał AK. Niestety na flopie pokazał się A, a turn i river nie dały waleta wiec przegrałem i zakończyłem turniej na 3 miejscu.
To duży sukces i niezła sumka 44$.

bankroll: 56,5$