Strona 1 z 9
Ezak's Story
: 25 sty 2009, 18:50
autor: Ezkalop
Witam
Blog czas zacząć.
Student 24 lata.
Pierwszy raz spotkałem się z texas hold'em podczas mojego trip to Las Vegas. Kurde to była fascynacja.
Później kupiłem żetony i wkreciłem kolegów. Poźniej zostawiłem kolegów i sam grałem w kasynach i turkach.
Niedawno odkryłem pokera online, no i tu się zaczeły schody. Zupełnie co innego niż live. I musze sie uczyc pokera od nowa. Po paru miesiacach jest lepiej, ale cały czas wole grać live.
W moim blogu nie bede zamieszczał wyników z gier i rozegranych rąk tylko bede pisał na inne tematy odnośnie pokera. Moje spostrzeżenia i przemyślenia.
Napisze coś wiecej później. Ponieważ teraz sie pakuje i wracam do Polski. Podobno w warszawie poker się trochę rozwinął. W niemczech jest to zupełnie inny poziom i podejscie.
pozdrawiam:D
: 28 sty 2009, 01:59
autor: Ezkalop
okej wolna dygresja:D
w jakich godzinach wolę grać?
Generalnie późno w nocy albo nad ranem.
Nie lubie grać w godzinach kiedy gra większość europejczyków. Europejczycy z jednej strony dobrze grają z drugiej cięzko ich przewidziec i są typowi maniacs. Zalezy z kąd pochodzą.
Wole grać z amerykanami bo oni podchodza do pokera na fun i przegrane ich nie bolą przez co łatwiej przewidziec ich gre. Przynajmniej dla mnie. Typowi maniacs to sa z Brazyli lub innej czesci połódniowej ameryki. Canadyjczycy bardzo dobrze grają z tego co zauważyłem.
Jesli chodzi o europe. To dziele ich (w większości, są wyjądki ofc) grupy maniacs łatwo podlegający wpływom (Polacy, Włosi, Hiszpanie, Niemcy- strona turecka, Blok wschodni) i rozważni gracze( Niemcy, Francja, NL, Dania, Szwecja, Norwegia).
Azja. To dobrzy gracze z chin i australi. mało jest tam jakis dziwnych graczy przez co fajnie sie gra nad ranem i do połódnia.
Oczywiscie nie jest tak zawsze. Jest to wolne spostrzeżenie mojej osoby:D
: 28 sty 2009, 14:24
autor: bartekzet
racja,tez wole grac z amerykncami, jakos wygodniej mi leza. a do grypy maniakow dorzucilbym jeszcze finow i to na pierwsze miejsce;)zreszta w ogole wydaje mi sie ze skandynawowie graja bardzo agresywnie..
: 29 sty 2009, 18:14
autor: Ezkalop
no wczoraj poległem od własnej broni...Z goscia najpierw wyciągnąłem 5k. najpierw poległ z moim strong handem a poźniej chciał się odkuć za wszelką cene all inem. Mi doszły dwie dobre rece pod kolej i wycisciłem go do zera.
Natomiast potem jak mi podeszły QQ a ja miałem średni stack. Dobrze rozegrałem przed flopem wyselekcjonowałem jakiegoś typa co wszedł all in z małym stakiem. liczyłem na jakies AQ AJ średnia para. Koleś wykłada JJ i jestem spokojny i na flopie J. Eh spadłem do 1/10 stacku. I potem następna karta A6 a ja jak idiota zamiast ochłonąc to all in...
Zapomniałem ze nie wolno się poddawać, nie ważne jak mały stack zawsze jest szansa.
Największy problem to psychika z nią jest najtrudniej sobie radzić jeśli się widzi błedy.
: 31 sty 2009, 11:30
autor: granik
Odkad zobaczylem jak raz pijany amerykaniec przegral 50$ w przeciagu 8 minut na stawkach 0.01/0.02 to tez uwazam, ze najlepiej grac z Amerykanami...

))
: 01 lut 2009, 14:15
autor: Ezkalop
niom i to w porze kiedy oni piją.
okej uwielbiam turki. Głównie jak sie ustawie psychicznie to jade całkiem nieźle.
Ostatnio juz widziałem final table...tylko musiałem skoczyc po pralke i zostawiłem stack. Wyblindowałem sie do 18 miejsca. Wieczorem drugi turek i to samo...kumple czekaja, ja już w kasie to znowu poszedłem i skonczyłem na 57 miejscu. Ale psychicznie byłem ustawiony elegancko na tych turkach. Walka do konca nawet po dużych przegranych ładnie się podnosiłem.
Jak raz mi sie udało to uda mi się powtórzyć, wiec nie martwie sie ze zostawiłem tamtą gre po prostu ciesze sie ze grałem dobrze.
: 01 lut 2009, 14:22
autor: mx
heh co do Chinczykow sie nie zgodze ... widzialem tyle maniakow i all inow z blotkami ze ja ich skreslam i unkiam nie lubie maniakow

: 01 lut 2009, 14:31
autor: Ezkalop
jade do chin w czerwcu to zobacze z pierwszej ręki:D
: 04 lut 2009, 12:24
autor: Ezkalop
nowe postanowienie nie graj kiedy rozmawiasz z matką przez telefon lub coś.
Ona poprostu mi rozwala grę. Jak mówie ze gram to mi wyjezdza ze moj tata przegrał samochód w bingo a jakis pradziadek w monte carlo pol włości...
: 06 lut 2009, 15:34
autor: Ezkalop
jakoś nie mam inwencji twórczej.
Po prostu farma mode, gram pewniki ale jakos bez przekonania.
Nie moge ostatnio nic sporego wygrac. Ale z kumplami w sobote gramy live to moze bedzie cos nowego, ciekawszego:D
: 08 lut 2009, 12:00
autor: Ezkalop
No i live ofc był zajebisty.
Popełniłem w sumie jeden błąd na którym straciłem z 30% stacka i dwa głupie drawy raz grałem a poźniej to juz rozgrywałem wszystko dobrze i prawie podwoiłem się.
kumpel sie popisał mega blefem 3 5 od preflopa leciał i nikt sie nie spodziewał na rivierze postawił all in. no to bylo dobre i moj brat zrzucił JJ.
: 10 lut 2009, 00:05
autor: Ezkalop
hehe pobawiłem sie w bukmaherke:D
na sportingbecie mialem 1 Euro i go jakos rozmnożyłem. Moze bedzie jeszcze lepiej w nastepny weekend. Ale wkurza mnie ze nic tam nie zalezy ode mnie...tylko statystyki
: 10 lut 2009, 13:07
autor: Ezkalop
eh nic nie idzie w tym tygodniu....
: 10 lut 2009, 15:25
autor: Ezkalop
no to zdziwka bo bardzo dobrze mi właśnie poszło...
z aktu desperacji poczytałem dział dla początkujących i poczytałem jak grać freerolla.
Defakto juz mam jakis sposób na freerolla ale chciałem znalesc cos nowego.
Poczytałem pare ciekawych postów, wyciagnołem wnioski i troche zmieniłem podejscie i poszedłem spróbowac. Płatne miejsce przyszło bardzo łatwo i caly czas moj stack byl na poziomie pierwszych 20 miejsc.
Nie ma to jak odswiezyc umysł:D
Zawsze otwarty na nową wiedze;D
Dodam własnie ze o 20 juz skonczyłem 3 turnieje w każdym byłe w kasie...jestem w szoku:D
: 12 lut 2009, 12:09
autor: Ezkalop
koniec przygody z bukmaherka...pozostaje przy pokerze.
jak turcja 11 zespół swiata tylko remisuje z wybrżem kosci słoniowej to mam w dupie bukmaherke...
: 12 lut 2009, 15:27
autor: arek_FJ
Ezkalop pisze:jak turcja 11 zespół swiata tylko remisuje z wybrżem kosci słoniowej to mam w dupie bukmaherke...
Ty faktycznie zostaw ta bukmacherke w pizdziet, bo widze, ze pojecia za wielkiego nie masz. WKS to bardzo dobry zespol, ktory posiada swietnych zawodnikow. No ale jak ktos sugeruje sie rankingami...
: 13 lut 2009, 00:30
autor: FCSEBA
Witam. WKS to bardzo dobry zespół, piłkarze typu Drogba
robią wrażenie,a zreszta to był mecz Towarzyski pewnie,
wiec faktycznie zostan przy pokerze

: 13 lut 2009, 00:56
autor: Oskarek
arek_FJ, co to za zmiana Nicku xD napisz chociaz w Podpisie ze zmieniles z Anula10 xD
A co do obstawiania kolego to rzeczywiscie sie nie znasz WKS to jest bardzo dobra druzyna i ja na pewno bym nie postawil na turcje w tym meczu predzej go ominal taki NoBet mecz

: 16 lut 2009, 13:21
autor: Ezkalop
nie pisałem ze sie znam na bukmaherce. Na piłce też sie nie znam. Po prostu miałem jakies ekstra grosze ktore chciałem sobie jakos przepierdolic:D
Przepraszam ze kogoś uraziłem ze WKS to kiepski zespół.
Pozatym jak dla mnie jesli do 90 minuty jest 1:0 dla turcji a w 90 minucie brama to to raczej niefart.
Napewno kazdy wyjadacz bukmaherki by to przewidział. Ja takim nie jestem
: 24 lut 2009, 00:15
autor: Ezkalop
ojoj. pierwsza gra od dłuższego czasu i jakis turek mi wskoczył.
defakto mało czasu bo obrona sie zbliża.
ale spoko bo dolar rośnie to i na kontach rośnie:D
: 25 lut 2009, 20:45
autor: Ezkalop
MGR oddana wiec spokój psychiczny
ale nie idzie AA przegrywaja:(
tylko s&g jakies wskakuja
: 01 mar 2009, 22:59
autor: Ezkalop
Okej po grze live w której wtopiłem 1/9 bankrolla ostro pracuje online by to odrobić.
Narazie spoko w turkach cos tam wchodzi juz 1/8 straty odrobiłem.
Z kolegami wpadlismy na pomysł by urozmaicić gre. Po prostu gramy S&G połączony z cash game.
Na dwóch stołach. Losujemy miejsca jak w turkach. I blindy podwajamy co godzine i robimy zmiany w stolikach. Defakto opcja cash jest taka ze mozna sie dokupic ile sie chce, mozna przestac grać lub się dosiąść w odpowiednim momencie. Efekt jest taki ze na koncu ktos ma duzo kasy i połowa przynajmniej odpada i nie dochodzi do ostatniej godziny.
W sumie fajnie bo większe emocje.
Ja przegrałem, ale mój brat w ostatniej godzinie kiedy jego stack spadł do 6BB stwierdził ze wchodzi all in i spadamy. Pokazał mi QT w treflu i dał all in. Na rivierze doszedł J do strita i 4x powiększył stack.
Mi może by poszło lepiej gdybym nie schlał się jak świnia:D
: 03 mar 2009, 00:13
autor: Ezkalop
dzisiaj dużo turniejów sobie rozegrałem i co 3 w kasie. tylko ten z najmniejsza pulą przeważnie:(
Ot takie szczescie.
Najlepiej mi idzie jak masuje dzieczynie stopę:D
A i pierwszy raz zagrałem na forumowym turku na unibecie. Odpadłem JJ na AQ ale było bardzo przyjemnie:D Miła atmosfera fajnie sie gra itd.
pozdrawiam
: 04 mar 2009, 01:36
autor: Ezkalop
Dzisiaj z chłopakami wypad do kasyna mielismy.
To sie okazało ze w naszym kraju sie inaczej gra niz za miedzą;D. Nie zdąrzyłem na turniej ale posiedziałem troche na cash. Generalnie wyszedłem prawie na zero bo karta nie szła. Kumple sie spłukali ale im to mało na tym zależy.
Co można zauważyć?
Jak gramy stolik 1/2 to czemu ludzie dają raise o 10 np z ręką typu JT. Tylko raz był raise typu 6. Normalny raise to 10 lub 20 lub 30 do BB 2??? to tylko ludzie z AA i KK sprawdzają taki raise? Czy nie lepiej iść na stolik z wyższym blindem jak chce się tak grac?
Standard pot przy BB 1/2 w kasynie w którym byłem wypada z jakies 50 do 100 zeta.
No i polacy grają bardzo agresywnie...
A ochroniarze patrza na ciebie jak na nie wiadomo co bo nie przyszedłem w gajerze do kasyna. Kazali mi zdjąc bluze z kapturem i czapkę.
Ja mówie człowieku zamarzne na śmierć. W kasynach za granica to wchodzisz sobie w krótkich spodenkach w dresikach, jak sobie tam chcesz. Przychodzisz sie bawic a nie na coctail party-brak-polskiej-licencji! z amabasadorami.
Jakis koleś przejebał 300 zeta w 30 minut na stoliku 1/2 to też byłem w szoku. To jest 150 BB w czasie 30 min kiedy my zdarzylismy zagrac moze z 20 rąk. ALe jak sie daje na button cały czas raise do 25 z jakim kolwiek gównem...i potem twardo raise nie ważne co inni robią. Wyrobił sobie opinie ze podbija z gównem i dwie osoby się na nim podwoiły...
ale co tam jaki kraj, takie kasyno, jakie kasyno tacy gracze i w ogóle jeszcze w kraju to raczkuje.
ah mała dygresja...
: 07 mar 2009, 01:26
autor: Ezkalop
Dzisiaj upodobałem sobie S&G
Głównie 6h turbo. Bo szybciej albo norlmany one table.
Mam dosyc turniejów narazie.
A i jeszcze z nudów sobie pogram limit S&G.
Generalnie nie mam czasu na turki. Albo mi sie nie chce:D