Strona 1 z 2

Pierwszy live

: 07 cze 2009, 22:01
autor: Jah
Witam wszystkich forumowiczow,
Prawdopodobnie w srode wybiore sie na turniej live z buy-in 25 zl. Bedzie to moja pierwsza gra na zywo (nie liczac paru potyczek w gronie kolegow) i dlatego w mojej glowie zrodzilo sie kilka pytan/obaw. Po pierwsze jaka taktyke mam obrac? W turnieju bedzie bralo udzial ok 30 osob , nic mi nie wiadomo o poziomie graczy lecz podejrzewam ze wiekszosc z nich bedzie w takiej sytuacji jak ja (pierwszy raz live). Mysle ze najwazniejszy jest poczatek, nie chcialbym sie 'wypalic' i odpasc po 10 minutach gry lecz rowniez nie chcialbym grac bardzo zachowawczo. Druga sprawa ubior. Czy jest on wazny ? Mam sie ubrac tak ja mnie to odpowiada czy moze wykreowac sie na osobe zupelnie przeciwna moja osobowosci zeby zmylic przeciwnikow. Kolejny aspekt to tasowanie. Troszeczke trenowalem lecz tasowanie kart to nie jest moja najlepsza strona - poprostu do takich rzeczy jestem lewy. Wiec jak to jest w turnieju live ? Czy kazdy kto jest na buttonie musi tasowac czy ustala sie osobe ktora tasuje przez okreslony czas a pozniej zmiana? Czy moge np. powiedziec ze nie umiem tasowac i zeby ktos inny mnie wyreczyl :) ? Aha i na koniec co z alkoholem - polecacie chociaz jedno piwko na rozluznienie czy kategorycznie nie ? Powinienem na cos jeszcze zwrocic uwage ?

To chyba wszystko. Wielu z was moje pytania/obawy moga wydac sie smieszne. Wielu z was pomysli pewnie ze powinienem tam poprostu isc i grac tak jak umiem. No ale skoro jestem zerejstrowany na tej stronie to dlaczego nie spytac sie doswiadczonych kolegow na forum o kilka rad :) Chociaz i tak znajac siebie mysle ze wszystkie zalozenia wezma w leb i odpadne po 5 minutach ale zawsze mozna sprobowac.

Pozdrawiam i licze na kilka porad , a moze opiszecie dodatkowo jak wygladala wasza pierwsza powazniejsza gra live ?

: 07 cze 2009, 23:49
autor: denamrk666
nie ma sie co bac :D Tak w ogole to gdzie grasz ten turniej ?


A co to stylu gry to graj jak przez neta i pamietaj ze twoi przeciwnicy maja tyle samo dobrych rak co ty:D. Na pierwszym swoim turnieju live wkrecilem sobie ze kazdy jest odemnie lepszy i ma caly czas zajebiste rece, przez co gralem zbyt tight i zjadly mnie ciemne ;p

powodzenia na pewno bedzie good.

: 07 cze 2009, 23:55
autor: mx
Nie boj sie gry ... nie boj sie blefu ;) ja pamietam jak by to bylo wczoraj xD najpierw duzo murowalem i tylko sie skrocilem to zaczalem grac LAG ;) i zajalem 3 miejsce ... nie warto murowac i pamietaj w grze live ludzie sa bardziej konserwatywni wiec zrzuca Ci wiecej rak ;)

: 08 cze 2009, 10:56
autor: Mlody
Dobrze wiem co czujesz:) Pierwsza rada to nie przesadzaj z alkoholem, jednak piwko a nawet dwa spokojnie pozwola Ci opanowac nerwy, trzesace sie rece (uwierz mi nawet Ciebie to dopadnie :P) i dadza szanse SKUPIENIA sie na grze (powinno sie to wykluczac a jednak pomaga :D).

Co do gry to pamietaj ze to Twoj pierwszy turniej ale nie OSTATNI dlatego jezeli cos masz to BIJ! unikaj limpowania, z czym na pewno sie spotkasz wiec jezeli dostaniesz pare limpw a zobaczysz u siebie rozwojowa karte to nie boj sie podbic, BIJ ile wlezie i wyrzucaj z rozdania slabe rece. Ogolnie moja rada to graj tight, unikaj trudnych sytuacji i uciekaj z dziwnych rozdan poki jescze mozesz.

Jezeli masz reda to nie boj sie blefowac, pamietaj ze jak Cie przylapia na blefie to bedziesz mogl to pozniej wykorzystac a jak odpadaniesz to pewnie za tydzien jest nastepny :)

Moje spostrzezenie jest takie ze live ludzie czesciej blefuja, nie wiem z czego to wynika ale pamietaj ze jezeli wydaje Ci sie ze przeciwnik sciemnia to raz mozesz sobie pozwolic na jakis hero call z A high :)

No i glowa do gory, dopiero zaczynasz wiec jeszcze na nie jednym turnieju zagrasz - glowa do gory i odwagi :)

//A moj pierwszy turniej?

Siedzialem i balem sie GRAC, nie podbijalem, foldowalem i generalnie siedzialem tam przy stole tylko po to zeby nie odpasc a nie zeby wygrac wkoncu sie wyblindowalem i mimo ze to bylo prawie 2 lata temu to pamietam ze zagralem all ina za 2 blindy z Q4 pasujac we wczesniejszym rozdaniu 99 z UTG :lol:

: 08 cze 2009, 20:27
autor: Jah
Ok po pierwsze po przeczytaniu waszych postow zmieniam nastawienie - teraz chce wygrac a nie utrzymac sie jak najdluzej (wkoncu 25 zl to nie majtek :) ). Nie znaczy to ze bede gral jak kompletny fish co wchodzi i sprawdza z kazda karta. Sprobuje wykorzystac troche doswiadczenia z gry przez neta. Na ile to mi sie uda sprobuje zmieniac styl gry. Blef , mowicie zeby sie nie bac ? To tez zastosuje - oczywiscie z umiarem. Skoro nikt nie wspomnial o ubiorze to zaloze to w czym czuje sie najlepiej. Alkohol ? Jedno piwo czemu nie :) . No i przede wszystkim bede obserwowal ludzi moze stworze im jakis portret pszycholgiczny na szybko.

denamrk666 pisze:Tak w ogole to gdzie grasz ten turniej ?


Czestochowa, to jest jakis cykl 12 turniejow - bylem tam raz.

Ok. Wypisalem sobie wszystkie zalozenia. W sumie to glownie dla siebie :D po turku tu zajrze i sprawdze co mi sie udalo a co nie...

PS. Moze ktos jeszcze podzieli sie swoimi wrazeniami z pierwszej gry live ? Zachecam szczerze do dyskusji.

: 08 cze 2009, 21:04
autor: Mlody
Pamietaj tez zeby sie nie przerzucac bo to strasznie irytuje bardziej doswiadczonych graczy i pilnuj kiedy Twoja kolej;)

: 13 cze 2009, 11:58
autor: maji
Na luzie, najlepiej po piwku, albo dwóch pojsc na turniej i grać z mocną kartą i pamietać ze fishe sprawdzają z 5 10 offs na reku.

: 17 cze 2009, 21:13
autor: gama
Co do piwek to osobiście mam zasadę, że z pokerem jak z prowadzeniem auta - nigdy po alkoholu. Grając w gronie znajomych nawet po jednym piwku zaczynałam wchodzić z większą ilością rąk, a po trochę większej ilości alko to zaczynałam całkowicie traktować grę jak zabawę, rzucając w niepamięć wszelkie zasady których się trzymam :D Z tasowaniem to faktycznie ciężka sprawa, ale pamiętaj, że inni gracze też nie będą niczym krupierzy i z pewnością będą wyrozumiali. Grunt to tasować dokladnie nad stołem - jak coś upadnie przez przypadek, to nie ma nieprzyjemnych sytuacji - wkładasz kartę do talii i tasujesz dalej :)

"Pokerfejsa" muszę jeszcze wyćwiczyć, bo z tym mam problemy :D Póki co po prostu cały czas mam uśmiech na twarzy - czy dobre karty czy złe, gdy się człowiek denerwuje to uśmiech jest chyba najprostszą miną do wykonania :)

: 17 cze 2009, 21:35
autor: prezol
Jaodernein pisze:Ok po pierwsze po przeczytaniu waszych postow zmieniam nastawienie - teraz chce wygrac a nie utrzymac sie jak najdluzej (wkoncu 25 zl to nie majtek :) ). Nie znaczy to ze bede gral jak kompletny fish co wchodzi i sprawdza z kazda karta. Sprobuje wykorzystac troche doswiadczenia z gry przez neta. Na ile to mi sie uda sprobuje zmieniac styl gry. Blef , mowicie zeby sie nie bac ? To tez zastosuje - oczywiscie z umiarem. Skoro nikt nie wspomnial o ubiorze to zaloze to w czym czuje sie najlepiej. Alkohol ? Jedno piwo czemu nie :) . No i przede wszystkim bede obserwowal ludzi moze stworze im jakis portret pszycholgiczny na szybko.

denamrk666 pisze:Tak w ogole to gdzie grasz ten turniej ?


Czestochowa, to jest jakis cykl 12 turniejow - bylem tam raz.

Ok. Wypisalem sobie wszystkie zalozenia. W sumie to glownie dla siebie :D po turku tu zajrze i sprawdze co mi sie udalo a co nie...

PS. Moze ktos jeszcze podzieli sie swoimi wrazeniami z pierwszej gry live ? Zachecam szczerze do dyskusji.



no ja niebyłem nigdy na żadnym livie ale tylko jedna uwaga piszesz:
"Skoro nikt nie wspomnial o ubiorze to zaloze to w czym czuje sie najlepiej."
tylko nie przesadzaj nie idz w krótkich spodenkach , ubierz sie spokojnie:):P tak według mnie nie wiem czy dobrze myśle.

: 20 cze 2009, 10:06
autor: maji
Chodziło mi że po piwku decyzje stają się bardziej radykalne w przypadku co niektórych i emocje odchodzą na bok. Kamienna twarz nie do odczytania :)

: 20 cze 2009, 22:41
autor: BLAZO
Ja mysle ze picie alko przy pokerze to sprawa indywidualna, mi wydaje sie ze ja po alko robie sie bardziej tight. Alko nie wplywa jakos szczegolnie na moja gre a przynajmniej ja tego nie zauwazyłem. Oczywiscie jak jestem kompletnie napruty :P to nie gram wcale :P.

: 25 cze 2009, 12:44
autor: Jah
Ekhm... Dzisiaj powtorka z rozgrywki. Znowu wybieram sie na turniej z BI 25zl . Mam nadzieje ze pojdzie lepiej niz 2 tygodnie temu. Na ostatnim turnieju strasznie rozczarowalem sie swoja gra. Zanim tam poszedlem wydawalo mi sie ze umie grac a tu klap - odpadlem po jakies godzinie gry. Ogolnie to poszlo tak jak myslem, poprostu sie zestresowalem. Balem sie tasowania. A na jakiej pozycji zaczalem turniej ? Tak jest oczywiscie na buttonie :) Dlonie poprostu chodzily mi na lewo i na prawo , nie wiedzialem komu rozdawac a komu nie - bo jeszcze nie wszyscy dolaczyli do stolu. A na domiar zlego rozdalem sobie A4 i na flopie trafilem strita. I ja jak ten glupek zamiast wyciagnac kolesia troche tylko sprawdzalem jego minimalne podbicia do samego konca ! Pokazal KK. Ogolnie to bardzo zaluje tego rozdania , nie bylem w stanie podbijac - poprostu stres. Jestem pewien ze jakby to rozdanie bylo chociaz 10 minut pozniej wygralbym duzo wiecej. Pozniej na szczescie uspokoilem sie , lecz nie dostawalem kart. Nawet nie pamietam jak odpadlem :)
Mimo wszystko caly turniej oceniam bardzo pozytywnie, to co juz sie nauczylem nikt mi nie odbierze. Dzisiaj juz wiem czego sie spodziewac , takze moze byc tylko lepiej. Do wszystkich ktorzy chca zagrac live lecz maja jakies opory, powiem jedno : "Nie taki diabel straszny jak go maluja".
Plan na dzis : "Nie bac sie podbijac z nutsem" :mrgreen:

: 25 cze 2009, 12:59
autor: BLAZO
Jaodernein, Ja też pewnie stresowałbym się podczas turnieju LIVE, mi czasami nawet trzęsą się ręce gdy gram LIVE z kumplami o nie wysokie stawki (a może to od alko <mysli>)

: 25 cze 2009, 13:25
autor: yerzy
Nie przejmuj sie ja na pierwszym swoim livie odpadłem po chyba pół godzinie gry na 53 miejscu. Drugi turek i już inna gra więcej opanowani itd i 8 byłem. Trzeba sie ograć, bo troszeczke inaczej gra sie live niż online.

: 25 cze 2009, 16:29
autor: Jah
No i dzisiaj rowniez nie zagram :( Ale moze za tydzien...

Lecz nie ma tego zlego... zagram dzisiaj turek o konsolke na PokerStars-nielegalny-w-PL! no i w omaszke z wami na Titanie. :)

: 30 cze 2009, 23:17
autor: Pablo Muchettii
Na swoim pierwszym live w Bydgoszczy przesadzilem z alkoholem :) glory mnie za to odrazu pokochał hie hie. Miał zal do mazaka ,ze mnie tam przyprowadzil bo sie tak chcialem wyluzowac:)

: 20 lip 2009, 18:29
autor: Ulter
Mój pierwszy live miał miejsce w Staniątkach, fantastyczna zabawa, zająłem 6 miejsce wygrywając 25 euro na PokerStars-nielegalny-w-PL!, 2 koszulki i czapeczke :D super było !

: 26 lip 2009, 21:25
autor: rstyle1989
Jakie macie sposoby na trzęsace sie rece przy podbijaniu stawki? :D

: 26 lip 2009, 21:47
autor: tygrytron18
Ja się bardzo bałem odpaść grałem bardzo pasywnie. W turnieju online jak odpadne to wlaczam następny a w turku live mam myślenie czy dobrze zagrałem cała drogę do domu.

: 27 lip 2009, 19:12
autor: Pablo Muchettii
rstyle1989 pisze:Jakie macie sposoby na trzęsace sie rece przy podbijaniu stawki? :D

Z czasem jak bedzies stawał się rekinem pokerowym takim jak ja :P to ci nawet powieka nie drgnie :) A tak naprawde im wiecej grasz live tym lepiej zaczynasz sie z tym czuc i poruszasz sie swobodnie jak ptak na niebie.

: 28 lip 2009, 18:17
autor: erast
Ostrożnie z alkoholem to podstawa. Ja w zasadzie głównie gram na żywo - dla zabawy lub nie. Po alkoholu jeszcze nigdy nie wygrałem, choćby to było jedno piwo. Lepiej sączyć colę i w moim przypadku grać w miejscu dla palących:)

A propos "pokerfejsa". Od urodzenia mam taką przypadłość, że trzęsą mi się ręce (drżenie samoistne się to nazywa) czasem można powstrzymać lekarstwami. Ostatnio jednak zacząłem to wykorzystywać w czasie gry - aż dziw bierze ilu ludzi daje się nabrać, że trzęsące się ręce oznaczają słabą kartę:)

: 30 lip 2009, 10:20
autor: Kantus
@up
Trzęsące się ręce to podobno jeden z pewniejszych readów że przeciwnik ma monstera ;)

: 02 sie 2009, 17:28
autor: koczwi
mój kolega również wykorzystuje to na swoją korzyść. wygrał ze mną parę bardzo zaciętych rozdań tylko dlatego że ręce trzęsą mu sie zawsze, a ja uważałęm to za silny read i wchodziłem - niekiedy allinami xD

: 02 sie 2009, 17:29
autor: koczwi
mój kolega również wykorzystuje to na swoją korzyść. wygrał ze mną parę bardzo zaciętych rozdań tylko dlatego że ręce trzęsą mu sie zawsze, a ja uważałęm to za silny read i wchodziłem - niekiedy allinami xD

: 10 sie 2009, 17:16
autor: michalr4
Nigdy jeszcze nie grałem na żywo, ale mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości się to wydarzy. Ciekawi mnie czy macie jakieś oklepane sposoby na czytanie przeciwników? Jakie jeszcze zachowania poza drżeniem rąk mogą coś sugerować?