1. Zaczyna się turniej – jeżeli nie możesz się powstrzymać z wchodzeniem w większość rąk (niektórzy tak mają ze względu na niską wartość ciemnych) wciśnij fold/check I idź sobie zapalić, zrobić herbatę, kawę lub cokolwiek innego co zajmie Ci jakieś 20 -30 min. Jeżeli potrafisz się powstrzymać wchodzisz tylko z pierwszą grupą rąk i nigdy nie wchodzisz all In w tej fazie turnieju z czymś poniżej AA jako pierwszy (nawet to jest ryzykowne)
All In dozwolone z KK i AK i AA gdy masz pewność ze będzie to pojedynek 1vs1 (zazwyczaj pomocna jest tu pozycja)
Tutaj dodam taką podpowiedź Arnoldao: "gram od początku bo w tej fazie można się obłowić w żetony, bo grają zdecydowanie słabsi "pokerzyści"."
(Arnoldao mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu, jak tak to pisz pw
Wydaje mi się to też jakąś metodą, powinniście wybrać coś dla siebie w zależności od tego jak duża skłonność do ryzyka macie i jak długo chcecie się utrzymać.
2. Mija te 20-30 minut, po takim czasie zazwyczaj nie ma już osób, wchodzących zawsze, ze wszystkim i za wszystko więc nie ma aż tak dużej szansy, że twoje AA, AK, KK, itd.. ulegnie 72 lub J5. Oczywiście czas wykruszania się tych wspaniałych graczy zależy od ogólnej ilości osób biorących udział w turnieju. Jest za to problem: jesteś shortstackiem, wiec nadal możesz wchodzić tylko z bardzo mocną reką i to od razu all In albo ze słabszą pushować i kraść Blindy ( gdy masz tylko 1 przeciwnika! Zazwyczaj dzieje się tak na pozycji small blind gdy reszta nie miała siły wejść do gry)
Jak już wspomniałam nie ma już w grze kamikaze, ale poziom jest nadal średni więc istnieje duża szansa, że twoje all In z AK, itd… zostanie sprawdzone z AT i niżej więc się podwoisz. Dlaczego podwoisz a nie potroisz czy więcej? Bo nie można być pazernym i należy dążyć do pojedynku 1vs1. Więcej przeciwników = większe ryzyko, że odpadniesz.
Jeżeli tu odpadłeś - nie przejmuj się. Takich free jest bardo dużo..nie ten to następny. I tak nie poświeciłeś grze dużo czasu.
3. Jeżeli nie odpadłeś w poprzednim etapie .Nie jesteś już na wylocie, może nawet zostałeś chipleaderem, do płatnych miejsc już mniej niż połowa. Teraz czas pograć większym zakresem rąk. W tym etapie zauważyłam, że bardzo często dochodzi do blefowania a jednocześnie większość nie sprawdza i nie calluje tylko albo raise albo Re raise ewentualnie od razu fold po flopie. Dosyć często opłaca się tutaj zrobić zwykłe call, które nie nadszarpnie naszego budżetu, a często dosyć mocno zaskakuje naszego przeciwnika, który wcale nie ma tak mocnej ręki jakby się mogło wydawać. Można tez spróbować przycisnąć na flopie (oczywiście nie z trash hand)przeciwnika gdy ma dużo niższy stack i zmusić go do przyznania się, ze posiada całe nic i podwyższyc do poziomu jego stacka, jak nie ma nic to foldnie, jak ma trudno dużo nie stracimy i zawsze istnieje szansa, że cos nam dojdzie. Tuż przed płatnymi miejscami nie wchodzi się all In pre flop. Nigdy!! Może z wyjątkiem AA. Ewentualnie KK, gdy mamy pewne podejrzenia, że przeciwnik wcale nie jest aż tak silny jakby chciał żebyśmy myśleli.
4. Na końcówce graj już jak chcesz, ale staraj się dopasować styl gry do tego co zaobserwowałeś w poprzednich etapach. Super sposób gdy zostały już np. 2 stoły to podglądać co się dzieje na drugim i poznać grę przyszłych przeciwników. No i nadal nie pchać się za często all In. Zawsze trzeba zostawic soie cos na ewentualne odbicie. A stosując strategie shortstack odbicie jest bardzo prawdopodobne.
Ogólnie w turnieju masz jeden cel: zostać w nim jak najdłużej. Nie myśl o budowaniu stacka na FT gdy w grze jest jeszcze z 500 osób, to się mi ja z celem.
Dodatkowo taka zasada, którą stosuję żeby się nie denerwować, nie obrażac innych i nie reagować na to gdy mnie obrażają: każdy gracz ma prawo grać jak chce i może wchodzić all In z czym chce i kiedy chce. I jeżeli twoje AA przegra z 72 to nie jest wina przeciwnika tylko twoja. Bo albo źle to rozegrałeś. Albo miałeś pecha. Ale to twój pech więc się z tym pogódź.






,
,
; itp.
wygra z
. To poker , nie szachy.
