A w turniejach czy na cashowce??
Aha a czy pierwsze niedziele zawsze będa dla wszystkich bez różnicy ile ktoś ma cd punktów tak jak napisał to Glory?? Czy to tak tylko w tym miesiącu??
Czy nie można by jednak zrobić tak , że np jeden turniej w miesiącu by był chociaż dla wszystkich??
Pierwsza niedziela każdego miesiąca jest dla wszystkich, nie ma wymogu żadnych punktów. Dopiero od kolejnej trzeba mieć punkty.
Jerzyczek06 napisał/a:
Najpierw marchewka a potem kijem ich lac albo beda grac albo nie i tak niestety jest w życiu.
Bo tak to by każdy przyszedł tylko po marchewkę, ale już samemu marchewkę przynieść to nie łaska.
Liczba postów tu też nie wchodzi w grę. Pozostałe turnieje forumowe są dostępne dla wszystkich od niebieskich w górę. W tym turnieju nawet grupa pokerkings musi zbierać punkty żeby zagrać. Uzbieranie tych 50 punktów co tydzień przynajmniej przyczyni się do tego, że liga będzie utrzymana. A te 50 punktów w tydzień to na prawdę nie jest jakiś restrykcyjny wymóg.
_________________ "Be yourself, no matter what they say... "
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 483 Skąd: Italia
Wysłany: Czw Cze 11, 2009 18:04
Im wiecej widze postow przeciwko zmianie tym bardziej sie utwierdzam w przekonaniu ze byla to sluszna decyzja. Ludziska zarejstrowali sie, pobrali kase, ktora potem przerabali w 10min. na cashu i teraz sie budza z reka w nocniku.Naprawde tak trudno zrozumiec,ze zeby cos dostac to trzeba czasem troche sie postarac. Z tego co sie orientuje to promocja byla przeznaczona dla graczy majacych juz pojecie o pokerze, a teraz jakis kij, marchewka, dozywotni udzial. Normalnie szok. Nie dosc,ze byl to najbardziej donkarski turek z tego forum to teraz swiete oburzenie
Im wiecej widze postow przeciwko zmianie tym bardziej sie utwierdzam w przekonaniu ze byla to sluszna decyzja. <ciach> Nie dosc,ze byl to najbardziej donkarski turek z tego forum to teraz swiete oburzenie
Dziwisz się ?? Bo ja ani trochę... kto by chciał wpłacać kasę aby grać i ugrywać jakieś śmieszny pkty tylko po to aby wejść allin w pierwszym rozdaniu i wylecieć... Ci co najbardziej krzyczą przeciwko to są właśnie tacy specjaliści. Jak było za darmochę to było miodzio bo jak za pierwszym razem się udało to super jak za drugim to jeszcze lepiej itd aż do kasy... ale to się kalkuluje tylko jak absolutnie nic nie kosztuje Cie rejestracja i jak odpadniesz to nic się nie dzieje
Przepraszam bardzo,ale praktycznie każdy mógł otrzymać ZA FRIKO 40$ na CDPoker, więc tłumaczenia, że nie macie pieniędzy są śmieszne.
No gdybym tylko wiedział, że takie zmiany w darmowym forumowym turnieju zajda to z pewnością bym trzymał tam jakieś pieniądze ;p
Poziom: 5 HP
0%
0/81
MP
100%
38/38
EXP
92%
12/13
Oskarek [Usunięty]
Wysłany: Pią Cze 12, 2009 15:02
Ci co korzystali z darmowej kasy z forum na CDpoker to chyba mieli jasny regulamin ze musicie miec minimum o ile pamietam 2$ i nie mozecie wyplacac dopoki 2400 pkt nie ugracie jakbyscie wszyscy trzymali sie regulaminu to na pewno graczy w tym turnieju bylo bardzo duzo ja juz dawno zrezygnowalem z tego turniej bo teraz turniej wyglada tak :
ALLIN ALLIN ALLIN kogos sie wywali z slabsza reka i od razu : TY CH... itp itd i bardzo dobrze ze jest taka zmiana
jak dla mnie dobry pomysł... zwłaszcza to jest dobre że w pierwszym tygodniu nie są wymagane punkty... przez takie coś np ja na farcie zagwarantowałem sobie miejsce (jak na razie) do trzech następnych w tym miesiącu zdobywając pierwsze miejsce, więc nikt nie jednak nie jest pominięty i nadal każdy ma szanse wygrywać.
A te słowa kierowane są głównie do użytkownika falkor81... wszyscy co mają pretensje że muszą przegrywać z dziećmi neo dla mnie nimi są właśnie ci co tak mówią... ja sie ciesze jeśli gram z gamoniami, bo gram aby wygrać... podobnie jak na cash game, więc największym noobem jest dla mnie ten co boi sie grać z noobem. To chyba logicznee ;/ mówisz że gracz musi więcej ryzykować... to mniej musi grając z b. dobrym graczem? Czy może b. dobry gracz nigdy nie gra all in na pre-flop, albo jak już gra to jesteś pewny że ma AA? Czy może gdyby nie było noobów nie było by ryzyka w takiej grze jak poker i zawsze wygrał by najrozsądniejszy który ma odrobine doświadczenia... czyli zawsze ty byś wygrał? hehh
bedebogaty777, jak lubisz grać z kretynami to polecam liczne freerolle 2-8 tys. graczy, masz szanse! myślę, że większość osób na tym forum chce grać i wygrywać z równymi sobie albo lepszymi. a nawet przegrywając z lepszym graczem można się od niego czegoś nauczyć.
bedebogaty777 napisał/a:
ja sie ciesze jeśli gram z gamoniami, bo gram aby wygrać.
jeśli udaje Ci się z nimi wygrywać to gratuluję, jeśli masz jakąś taktykę na takich graczy może się z nami podzielisz? bo wg mnie, z własnego doświadczenia i po rozmowach z wieloma bardziej doświadczonymi graczami, to jest tak, że grając dobrego pokera z donkiem ciężko wygrać, bo nawet najlepsze strategie zakładają, że musisz grać z choć trochę sensownymi przeciwnikami, którzy nie sprawdzają z any two cards. oczywiście w dłuższej perspektywie dobry gracz jest na plusie, bo donk prędzej czy później głupio odda żetony/pieniądze ale czy taka gra jest przyjemna? moim zdaniem nie. poker to gra towarzyska i oprócz wygrywania ma sprawiać przyjemność.
bedebogaty777 napisał/a:
ja na farcie zagwarantowałem sobie miejsce (...)
jeśli chcesz wygrywać na farcie to mam nadzieję, że ani ja ani Falkor nie spotkamy cię nigdy na stoliku.
ps jak lubisz grę, w której wygrana zależy od farta to polecam totolotka...
W sumie racja. Sprawdziłem i mam na tym Cd pokerze jeszcze dwa i pół dolara zostawione tak jak było w regulaminie tylko czy z tej sumy da się tyle punktów natrzaskać wątpie ale cóż spróbuje.
To fajnie że pierwszy turniej w miesiącu będzie zawsze dla wszystkich tyle hałasu narobiłem bo źle zrozumiałem treść pierwszego posta i myślałem, że tylko w czerwcu tak będzie że pierwsza niedziela dla wszystkich a w innych miesiącach już tylko za punkty gra więc moje niedopatrzenie
A co do dwóch postów nad tym moim to się z Marsylianką nie zgadzam. Chciałabyś żeby jak poker wyglądał?? W szachy graj jak chcesz żeby do gry była potrzebna tylko wykuta na pamięć taktyka i sto tysięcy rozegranych parti jak ja przegrywam pechowo bo się z mocną ręką nadzieje na jakiegoś wariata co mi z jakimś badziewiem wchodzi to nie płacze jak większośc największych tu "super profesjonalistów" tylko stwierdzam, że pech i niestety taka już ta gra. A sensowny przeciwnik to znaczy jaki?? Taki którego odczytujesz po pięciu minutach gry jaki będzie jego następny ruch (chciałbym takich na Heads Upach), i który wchodzi all in na pre flop tylko AA i po co wtedy wogóle wchodzić all in skoro wszyscy przeciwnicy gdyby tak poker wyglądał by spasowali bo by wiedzieli co ma za karty i nic by nie ugrał tym... Mi się np to podoba w tej grze, że nigdy nie wiadomo co przeciwnik zrobi i , że żadko kiedy jest się na 100% pewnym, że się wygra dane rozdanie. Może by trzeba wprowadzić zasady nowe do pokera?? Zakazać gry ze słabszymi kartami jak KQ AA albo coś? Bo przecież dobrzy gracze i tak ogólnie wychodzą na plus ale po co później mają tyle płakać, że nie udało im się raz na tydzien dwa dolary chociaż ugrać w turku na CD poker
PS: wszyscy grają dla przyjemności raczej, tylko niektórym sprawia przyjemnośc wygrywanie kasy innym sama gra a jeszcze inni mogą lubić troche ryzyka czy tam jeszcze jakie inne dewiacje mieć
Sensowny to taki ktory wie na czym ta gra polega Nie sama karta sie gra fakt do zarabiania donki sa najlepsze ale na cash ... w turniejach nawet pro kontr 100 donkow nie da rady nigdy chyba ze na farcie
A tak wogole to ja z checia zagralbym z ludzmi o wiele lepszymi ode mnie ( nie to zebym byl super i ze na forum nie ma takich bo jest duzo lepszych ode mnie ) ale zagrac dla nauki
Ja też wolę grać z lepszymi żeby się uczyć lepiej grać bo nie uważam się za zaawansowanego a już napewno nie za doświadczonego gracza bo nie gram jakos specjalnie długo w porównaniu do reszty to pewnie nawet krótko . Ale większośc postów co niektórych tu osób brzmi troche tak jak dla mnie gdyby chcieli powiedzieć coś w stylu : nie umiem sobie poradzić z tym tym tym i tamtym więc trzeba zrobić coś żeby to w grze nie występowało. A uważam, że trzeba się uczyć radzić sobie z czymś a nie to eliminować i tyle. Sam nie gram co prawda all in z parą 7 albo innymi "cudami" ale z tego co się orientuje to 3/4 takich graczy odpada bardzo szybko w turniejach i wystarczy często tylko przeczekać trochę aż się wyciszą
szkoda, bo aby odpowiedzieć marsyliance rozpisałem sie chyba na ponad 1000 słów ale musiałem sie na nowo zalogować i przepadło. W streszczeniu napisze tyko że bynajmniej dla mnie to co napisałaś jest zabawne, jak widze, już nie tylko dla mnie...
najpierw pytasz o rade i gratulujesz mi jeśli sobie radze z donkami, a potem że i tak prędzej czy później stracą w głupi sposób... więc w czym problem?
Moja rada to zwyczajnie grać swoje.
I choćbym w przyszłości z niewiadomo jak mało oznajmionym człowiekiem dyskutował nigdy nie odważe sie wywnioskować że jakikolwiek turniej wygrałem nie na farcie, tylko od początku to było oczywiste ponieważ przejżałem przed rozpoczęciem wszystkich graczy i wiedziałem że każdy jest słaby - to był przykład. Nawet na 10-osobowym sit & go kiedy wygram uznam to za szczęście!
W totolotka tym bardziej nie mam szczęścia więc raczej tobie polecam. To nie ja narzekam na gre z donkami.
A "sensownymi graczami" zapewne nazywasz tych, którzy pasują kiedy blefujący dokona swojego "mądrego" podbicia z najlepszej taktyki...
Tak dla ironi - ja jednak życze nam abyśmy mogli sie spotkać w niedziele prawdopodobnie z o wiele mniejszą ilością donków i powoli będziesz dorównywać poziomu swoim "o wiele bardziej doświadczonym graczom", aż w końcu co tydzień będzie widniało jedno nazwisko zwycięzcy pokerkings niczym Ronniego Sullivana w turniejach swojej profesji.
To może na tyle.
Ostatnio zmieniony przez bedebogaty777 Sob Cze 13, 2009 01:18, w całości zmieniany 1 raz
Na naszym poziomie szczescie ma duze znaczenie zwlaszcza w turniejach ale idz to turnieju z BI 1000$ to zaloze sie ze nawet w probce 1000x nie znajdziesz sie w ITM ... czemu ?? bo tam nie ma zazwyczaj all inow z drawami tylko nutsami lub prawie nutsami ... all in to slabosc nawet z TPTK to nie jest ok ... to ze tak sie toczy gra jest spowodowane brakiem BI ... gdybys gral za swoje 100$ to jednak bys myslal o tym co robisz i co moze miec przeciwnik bo to jest jednak 100$ zreszta online latwiej jest podejmowac decyzje ... w turnieju live jest jednak wieksza presja i atmosfera ... za to kocham live
Ale jezeli Twoje podejscie jest takie ze wygrywasz dzieki szczesciu to napewno nie staniesz sie lepszym graczem/nie bedziesz czesto w kasie badz FT ... Nie mozna wygrywac wszystkiego ... to tak jakbys chcial by Bolt wygrywal wszystkie biegi w sezonie ... impossible ... Ale im jestes lepszy tym czesciej wygrasz proste ...
"szczescie ma duze znaczenie" - absolutnie bez wątpienia.
Prosze tylko jeśli już podajesz taki przykład to mów za siebie, a nie za mnie...
Zakłady lubie, jednak narazie nie stać mnie na zbyt wielkie turnieje i nawet nie chce mi sie dowiadywać o jakim mówisz, ale mam chociażby Euro Sport (tam pokazują turnieje dość dużej klasy - tak mi sie zdaje) i to mi wystarczy aby dalej drążyć w swoim przekonaniu o szczęściu
Jeśli chodzi o to czy włożyłem 10$ czy 1000$ w turniej, musze przyznać że i w tym i w tym bym starał sie grać na 100% i nie zmienia to faktu że byłbym zdolny grać za wszystko na pre flop z kartą AA jeśli bym wiedział że ktoś wejdzie, pomimo tego że są wtedy duże szanse że wszystko przegram! Ostatni filmik jaki widziałem z dziedziny pokera pokazywał jak J5 pokonuje AA gdzie dochodzi 763 D 4 w jakimś wielkim turnieju więc prosze już nie mówcie o tym że bez szczęścia cokolwiek można bo i nawet wczoraj grałem na jednym stoliku 5 godzin i przy trzech najpewniejszych sytuacjach okazało sie że mam gorszą karte !
Zaproszone osoby: 59 Pomógł: 12 razy Dołączył: 04 Mar 2005 Posty: 8367 Skąd: Saragossa
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 02:13
Trzy moje słowa do ostatnich postów.
bedebogaty777 - by Ci posty nie przepadały, to podczas logowania na stronie główniej zaznacz by Cię pamiętało - będzie trzymać sesję i nie będzie Cię wylogowywać. A jeśli znowu kiedyś Cię wyloguje, to przycisk "back" w przeglądarce daje radę wrócić do napisanego posta. Ot, taki mały trik techniczny.
Co do donków - w cash kocham ich na stole bo mam wielokrotną szansę by ich ograć. Wkupuje się bez pamięci i leje ile wlezie. W turnieju jest gorzej - donk sprawdza, donk eliminuje. Czy to jest kwestia to irytacji - na pewno tak. Czy przynależy do naszych turniejów na Cd - nie sądzę. Wczoraj mój all in 10xbb został sprawdzony z K2s tuż przed FT turnieju dubble stack 30$, więc to po prostu się zdarza i tyle.
Live - zapraszam wszystkich na kolejny turniej PokerKings Poker Tour, teraz w Łodzi. Wystarczy jeden turniej by zrozumieć na czym polega prawdziwy poker. Bo poker to przede wszystkim gra towarzyska.
_________________ Jeśli Twoje PW jest w folderze "do wysłania" to znaczy, że go jeszcze nie przeczytałem. Cierpliwości.
Tak jak to mniej więcej Glory i Mx ujęli... zagrasz trochę więcej turniejów i sam stwierdzisz że wolisz wszystko tylko nie spotkać na stole turniejowym kompletnych donków grających any two (częściej robiących call z any two). Oczywiście że masz większe szanse wygrania mając lepsze karty ale czy średnio orientujesz się ile jesteś lepszy ? Jeśli masz przewagę 70 do 30 to jesteś bardzo selektywnym graczem grającym tylko z najlepszymi układami. Problem polega na tym że tak silne układy nie dochodzą zbyt często więc siedzisz i patrzysz jak co chwile jest duża akcja i ktoś jest eliminowany (często w głupi sposób)... W końcu dostajesz te swoje np. KK podbijasz 3-4bb i ktoś Cie sprawdzi pokazuje się flop na którym jest K62 zagrywasz gość Cie przebija Ty stwierdzasz że nie ma drawów do żadnego sensownego układu więc grasz allin (z nutsem) i co się okazje przeciwnik pokazuje 73s (czyli absolutnie nic) i wtedy dzieje się magia - dochodzi mu kolor albo strit z jednej karty Ty wylatujesz z turnieju w który zainwestowałeś swój czas i nic na tym nie zyskałeś bo ani nic się nie nauczyłeś (zagrałeś wręcz podręcznikowo) i nic nie zarobiłeś bo wyleciałeś przed płatnymi. Czy sprawi Ci to przyjemność ? Szczerze wątpię bo siedzisz godzinami na sieci szlifujesz swoje umiejętności próbujesz być lepszy (lepiej oceniać strukturę flopa lepiej liczyć oddsy i grać tak aby wyciągnąć maksimum z rozdania) po czym jakiś kompletny laik gra tak jakby pierwszy raz widział karty na oczy i Cie ogrywa... wybacz ale nie widzę w tym żadnej przyjemności (może nie jestem masochistą) ani pożytku dla mnie. W takich chwilach człowiek zastanawia się po jaką chorobę w ogolę traci czas na to wszystko skoro można grać bez sensu...
Tak wygląda 99% freerolli na sieci i trzeba się z tym (niestety) pogodzić ale z jakiej okazji nasze forumowe freerolle mają być takie same ?! Czy nie możemy wymagać jakiegoś poziomu i zaangażowania od graczy z którymi siadamy do stołu (dlatego między innymi sporo ludzi woli grę live ponieważ takie kwiatki są raczej rzadkościa dlatego że nikt nie chce zostać wyśmiany - skrajnym (jak dla mnie niedopuszczalnym) przypadkiem jest zachowanie Phila Hellmutha gdy ktoś zagra głupio) ? Wiadomo że jest to za darmo i jest super bo nie płacąc nic mamy szanse coś wygrać (jakie to typowo polskie) ale dlaczego ma to przypominać wszystkie inne turnieje free ? Czy nie przyjemniej jest grać z ludźmi którzy zapytani dlaczego tak zagrali nie odpowiedzą "bo to tylko freeroll więc co mi zależy" lub "to przecież freeroll to po co mam się starać" ?
Napisałeś że niezależnie od BI zawsze się starasz grać jak najlepiej... oświecę Cię może ale robi tak jakiś ułamek procenta społeczności pokerowej. Większość na sieci loguje się do freerolli i nawet często nie raczy w nich zagrać bo siedzą cały czas na sitoucie a jak już zagrają to tylko allin aż się nie podwoją albo odpadną... Odpowiedz sobie sam czy z kimś takim chciałbyś grać ? Bo jeśli tak to myślę że nie będziesz miał problemów ze znalezieniem freerolli na sieci które oferują takie wrażenia w nadmiarze ale większość bardziej doświadczonych graczy ma już po dziurki w nosie grania w turniejach z niskim BI (z resztą nie musisz mi wierzyć na słowo możesz popatrzeć po różnych wątkach jakie rady ludzie dają sobie na wzajem dla tych którzy denerwują się tym że odpadli po raz enty z turnieju bo ktoś wykonał kompletnie bez sensu zagranie... odpowiedzi są dwie jeśli to freerolle to z reguły wszyscy mówią aby odpuścić sobie pierwsze 30-45minut gry aby zwiększyć swoje szanse [brzmi absurdalnie ale działa] albo jeśli są to turnieje z niskim wpisowym to wejść na wyższe stawki co w efekcie eliminuje większość donków [tutaj też jest jedno ale bo nawet w turniejach z wpisowym 100$ potrafi się znaleźć jakiś głupek z satelitki-freerolla jednak są to pojedyncze egzemplarze zagrożonego gatunku a nie większość])
Myślę że dość jasno przedstawiłem mój punkt widzenia
Zaproszone osoby: 59 Pomógł: 12 razy Dołączył: 04 Mar 2005 Posty: 8367 Skąd: Saragossa
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 12:06
falkor81, z jednym się nie zgodzę szczególnie, że na wstępie swojej wypowiedzi próbujesz mi to przypisać - ja tam lubię donków przy stole. Są irytujący, szlak człowieka trafia jak odleci na badbeacie, ale przede wszystkim - są słabi. A grać przeciw słabym jest o wiele łatwiej niż przeciw dobrym, wymaga to co jedynie nico innej taktyki.
_________________ Jeśli Twoje PW jest w folderze "do wysłania" to znaczy, że go jeszcze nie przeczytałem. Cierpliwości.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 483 Skąd: Italia
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 12:34
bedebogaty777 napisał/a:
"szczescie ma duze znaczenie" - absolutnie bez wątpienia.
Jeśli chodzi o to czy włożyłem 10$ czy 1000$ w turniej, musze przyznać że i w tym i w tym bym starał sie grać na 100% i nie zmienia to faktu że byłbym zdolny grać za wszystko na pre flop z kartą AA jeśli bym wiedział że ktoś wejdzie, pomimo tego że są wtedy duże szanse że wszystko przegram! Ostatni filmik jaki widziałem z dziedziny pokera pokazywał jak J5 pokonuje AA gdzie dochodzi 763 D 4 w jakimś wielkim turnieju więc prosze już nie mówcie o tym że bez szczęścia cokolwiek można bo i nawet wczoraj grałem na jednym stoliku 5 godzin i przy trzech najpewniejszych sytuacjach okazało sie że mam gorszą karte !
Jedno trzeba Ci przyznac, ze masz szczescie ze nie masz tych 1000$ ze by zagrac w turku z takim wpisowym, bo bardzo szybko bys sie przekonal jaki udzial za szczescie w grach o naprawde wysokie stawki
bedebogaty777 jaki udzial ma szczescie w pokerze jak dla mnie pokazuje przyklad deadpreza. Zajrzyj na jego blog i zapytaj co sadzi o grze z donkami w MTT. Oczywiscie do niczego Cie nie zmuszam, bo w koncu jakim autorytetem moze byc dla Ciebie gracz, ktory praktycznie codziennie jest na FT turkow z konkretnym wpisowym.
A swoja droga to jestem Ci niezmiernie wdzieczny za Twoje wypowiedzi, bo pozwalaja mi w jakims stopniu zrozumiec tok myslenia graczy slabszych ode mnie. Tak wiem pojechalem teraz po bandzie bardzo bynajmniej nie mam zamiaru Cie urazic. Tak dla Twojej informacji, to nie jestem zadnym prosem i pewnie nawet nie mieszcze sie w pierwszej setce graczy z tego forum, ale wiem jedno jeszcze dluga droga przed Toba.
Jezeli masz ochote to zajrzyj na moj blog i zobacz jak kilka miesiecy temu oburzalem sie na sytuacje w forumowym turku w ktorej po mocnym podbiciu preflop gracza z UTG zdecydowalem sie grac z QT i wygralem z AA czy KK. Teraz (po kilku wtopach z ta wlasnie reka w podobnej sytuacji) juz wiem ze popelnilem blad pomimo wygranej.
już sobie nie słodż że pojechałeś tak po bandzie prawie zacząłem ci wierzyć po tym jak zasugerowałeś że komunikujesz sie z osobą naprawde godną podziwu, że jesteś lepszy ode mnie i sądziłem też że prawdopodobnie rozgrywasz te turnieje za 1000$... Ale ta ostatnia myśl szybko sie rozwiała po tym jak sie sprzedałeś że jeszcze pare miesięcy temu lubiłeś grać z QT alliny po wysokich podbiciach innych (śmiech).
Co do reszty... wisz, uznam ci racje, nie musisz dziękować za ukazanie wglądu na świat słabych graczy, zwyczajnie lubimy ryzykować grając za pół stacka z 27 gdzie wszyscy sie boją wejść nawet z 10 10, nie dość że zgarniam w ten sposób blindy to i jak ktoś czasem w takie coś wejdzie, to na flopie po wejściu all in każdy zapewne sądzi że mam AA. hahah! pozdro dla wszystkich donków, to nas sie tutaj boją! Najzabawniejsze jest to że maszyna lubi tak rozdawać, że najczęściej dochodzi karta podbijającemu!
nie no nie mam sumienia was tak okłamywać choć i może było by mi to na ręke... Nie stosuje jakiejś stałej książkowej taktyki, gram na swój rozum, gram od nie aż tak bardzo dawna, ale "gęsto" i dopuszcze sie stwierdzenia, pomimo że jednak często sie denerwuje i poddaje dużemu ryzyku - donk, to raczej nie ja, no ale jak komu wygodniej oceniać.
Pomógł: 7 razy Wiek: 35 Dołączył: 21 Sie 2008 Posty: 483 Skąd: Italia
Wysłany: Sob Cze 13, 2009 17:04
Przepraszam modow za zbytnie oddalenie od tematu, to ostatni moj post w tym temacie
bedebogaty777 napisał/a:
już sobie nie słodż że pojechałeś tak po bandzie prawie zacząłem ci wierzyć po tym jak zasugerowałeś że komunikujesz sie z osobą naprawde godną podziwu, że jesteś lepszy ode mnie i sądziłem też że prawdopodobnie rozgrywasz te turnieje za 1000$... Ale ta ostatnia myśl szybko sie rozwiała po tym jak sie sprzedałeś że jeszcze pare miesięcy temu lubiłeś grać z QT alliny po wysokich podbiciach innych (śmiech).
Przez chwile nie wiedzialem o co chodzi, ale chyba o to ze jeszcze nie masz dostepu do dzialu z blogami. Wyobraz sobie ze komunikuje sie z ta jak nazwales osoba godna podziwu podobnie jak dziesiatki innych uzytkownikow tego forum takze nie kumam o co Ci chodzi.
Po drugie gdzie jest napisane, ze zagralem allin- nie wiem.
bedebogaty777 napisał/a:
Co do reszty... wisz, uznam ci racje, nie musisz dziękować za ukazanie wglądu na świat słabych graczy, zwyczajnie lubimy ryzykować grając za pół stacka z 27 gdzie wszyscy sie boją wejść nawet z 10 10, nie dość że zgarniam w ten sposób blindy to i jak ktoś czasem w takie coś wejdzie, to na flopie po wejściu all in każdy zapewne sądzi że mam AA. hahah! pozdro dla wszystkich donków, to nas sie tutaj boją! Najzabawniejsze jest to że maszyna lubi tak rozdawać, że najczęściej dochodzi karta podbijającemu!
bzdura goni bzdure.
Kradziez blindow za pol stacku z 27- rewelacja (to nie ryzyko tylko glupota- ale to tylko moja osobista opinia z ktora nie musisz sie zgadzac), napisz jeszcze ile razy na 100 prob wygrales takie rozdanie (najlepszy bylby oczywiscie screen
Dobry gracz potrafi zrzucic kazda karte i po tym wlasnie poznaje jego wielkosc. Jezeli na flopie jest A to logiczne i sensowne jest zrzucenie tych TT, tak samo logiczne jest zrzucenie KK. Chyba ze mamy reada na donka, ze gra kompletnie z niczym i czyscimy go w najblizszych rozdaniach- proste jak konstrukcja cepa.
I na deser najwieksza bzdura jaka dotychczas napisales -o tej "maszynce" rozdajacej lepsze karty podbijajacemu Jak dla mnie to nalezy Ci sie nie tylko nominacja ale i wygrana w kategorii "cytat miesiaca " w czerwcu
Ja mam prośbę do glory glory man united o sprawdzenie (pisałem już w tej sprawie na PW, ale bez odpowiedzi) dlaczego cały czas nie mogę zarejestrować się w niedzielnym turnieju dla forumowiczów na CDPoker pomimo rejestracji z banera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Powered by phpBB & Przemo Template Code by Morswin (C) 2007-2012 Silvan International Coorporation
Poker - zasady gry, darmowe turnieje
Na naszym forum pokerkings znajdziesz: zasady pokera | reguły pokera | poker informacje | poker bonusy | promocje pokerowe | rozmowy pokerowe | pokerkingspl | recenzje poker roomów | pokerzysta | zasady gry w pokera | informacje jak grać w poker online.
Znajdziesz tu również informacje o: bwin | Titan Poker | expekt | TonyG poker | prime poker | bodog | unibet | Paradise Poker | betfair | bet365 poker | betgun | poker | sportingbet | Party Poker | Cd poker | Netteler oraz o Moneybookers.
Strona wygenerowana w 0,41 sekundy. Zapytań do SQL: 10