Wysłany: Nie Gru 30, 2007 16:17 Najczęstsze błędy początkujących graczy
Granie zbyt dużej ilości rąk
Oczywiście, że każde dwie karty mogą się okazać tymi wygranymi, ale niektóre układy mają na to zdecydowanie więcej szans niż inne
Granie na zbyt wysokich stawkach
Graj na takich stawkach na jakie pozwala twoj bankroll.
Podleganie emocjom
To tak zwany tilt, czyli podleganie emocjom po przegranym rozdaniu, gdy gracz za wszelką cenę i wbrew wszelkiej logice próbuje się jak najszybciej odegrać. Idą za tym złe decyzje i fatalne błędy.
Dobieranie do przegranych układów
Większość początkujących graczy jest tak zaabsorbowana możliwością dobierania do swojego układu, że nie zwraca uwagi na to, że inny gracz może w tym samym momencie posiadać układ starszy od tego, do którego my dopiero zbieramy[/b]
najczęstszym błedem mimo wszystko jest chyba brak ogrania
stąd potem emocje biorą góre nad zdrowym rozsadkiem
termin Counterfeited najlepiej opisuje błedy poczatkujacych adeptów pokera
swoje karty nawet slepy zobaczy
wpokerze trzeba jednak umiec popatrzec na stolik oczami przeciwnika
bledem jest tez granie po pijaku i gdy jest sie chorym , tak przepuscilem ostatnio z 150 euro.
ale granie na kacu mi odpowiada, skupiony umysl.
i innym bledem jest mocna chec odegrania sie, gdy jakis frajer , ma wiecej szczescia niz rozumu. przegrywasz jeden buy-in z maniaciem, drugi z looserem , a trzeci z kolesiem skala.
Ja od siebie dodałbym brak cierpliwości - kiedy nie dochodzi przez dajmy na to 10-20 rozdań nawet para gra się z byle czym. Z początku ostry blef przynosi zyski dopóki towarzysze ze stołu nie domyślą się, że zbyt często podbijasz. Dla początkujących radziłbym granie tylko mocnych rąk i SPOKOJNIE czekanie na kartę. Można sobie w międzyczasie muzyczki posłuchać albo pograć w sapera .
Druga kwestia to brak dyscypliny. ZAWSZE, podkreślam ZAWSZE trzeba liczyć się z rachunkiem prawdopodobieństwa a sama znajomość figur w pokerze nie wystarczy. Trzeba obyć się z kilkoma tabelkami i stwierdzeniami takimi jak outs, odds, slowplay, semi bluff, bez tego ani rusz.
Trzecia kwestia natomiast to wydaje się banalne ale czasami początkujący o tym zapominają - trzeba ćwiczyć! Nie jest tak, że od razu jesteś mózgiem w pokera i rozwalasz wszystkich na łopatki w 10 rozdaniach. Od Ciebie zależy jedynie jak szybko się rozwijasz.
Aha, jeszcze jedno. Trzeba myśleć jak się gra. Nie myśleć o tym, że rozdanie, które właśnie rozegraliśmy poszło już w niepamięć trzeba je analizować, gdzie popełniliśmy błąd a co można było zrobić inaczej. Doskonalenie własnej gry to cecha najlepszych. Bo w końcu każdy z nas dąży do doskonałości której absurdalnie nie osiągnie, no ale fajnie być chociaż blisko
Ja od siebie dodałbym brak cierpliwości - kiedy nie dochodzi przez dajmy na to 10-20 rozdań nawet para gra się z byle czym. Z początku ostry blef przynosi zyski dopóki towarzysze ze stołu nie domyślą się, że zbyt często podbijasz. Dla początkujących radziłbym granie tylko mocnych rąk i SPOKOJNIE czekanie na kartę. Można sobie w międzyczasie muzyczki posłuchać albo pograć w sapera .
Ojj, bolesna prawda. Niejednokrotnie przetestowana na własnej skórze . Jakże innym spojrzeniem obdarza mężczyzna taką oto Damę z sercem rozpalonym miłością, z Siódemką nie jej dzieciątek(wnosząc po ich kolorze ), gdy przez kilka(naście) minut nie odwiedzał go nikt godzien uwagi. Myśli sobie wtedy - ja taki samotny, ona taka samotna, może razem "uskutecznimy" coś ciekawego. Zatem stara się skonsumować tę znajomość, a tu się okazuje że ktoś zakłada harem - dwie Panie przygruchał i jeszcze walczył o trzecią wolną. Nie słyszał o monogamii skurczybyk jeden?!
Do wszystkich tych sytuacji dodałbym jeszcze nadmierne angażowanie się w pulę z przeciętną ręką. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią "spasuj", a Ty mimo wszystko brniesz w licytację, wykładając co raz to większą część stacka. Czasem podparte jest to intuicją, że przeciwnik blefuje - istotnie, może tak być, ale wtedy należy sobie odpowiedzieć na pytanie: "Czy mam go z czym sprawdzić?"
Myślę, że te błędy w grze najlepiej wykorzenia kilka spektakularnych porażek i konieczność odbudowy bankrolla - chyba każdemu z nas zdarzył się w początkach swej gry okres hossy, poczucie samozadowolenia, poczucie bycia naprawdę dobrym zawodnikiem. Gdy to już minie, gdy na poważnie zaczniesz analizować swoją grę, krytycznie spojrzysz na obieraną przez siebie taktykę, wtedy pokonujesz pierwszy szczebelek na niekończącej się drabinie samodoskonalenia swych pokerowych umiejętności. A oto przecież chodzi...
Ja od siebie dodałbym brak cierpliwości - kiedy nie dochodzi przez dajmy na to 10-20 rozdań nawet para gra się z byle czym. Z początku ostry blef przynosi zyski dopóki towarzysze ze stołu nie domyślą się, że zbyt często podbijasz. Dla początkujących radziłbym granie tylko mocnych rąk i SPOKOJNIE czekanie na kartę. Można sobie w międzyczasie muzyczki posłuchać albo pograć w sapera .
Oj widzisz visnia - dopiero dzis czytam - a sytuacja prawie dokładnie taka jak z mojej wczorajszej/dzisiejszej sesji - o czym pisze na moim blogu, zobaczcie.
Bardzo dlugo nic mi nie dochodzilo - zazwyczaj najwyzej 1 para - no i wytrzymalem sluchajac sobie muzyki - az doszedl fulik na kolor przeciwnika - hehehe - screen tez umiescilem na blogu, nie bede wiec tu zasmiecal.
W sumie pozniej i tak celu nie osiagnalem - ale to juz przez to ze zlapano mnie na blefie - ehh gdybym mogl cofnąc to rozegranie to pewnie bym cos wyciagnal z tego turnieju - a tak to tylko wiecznie przegrane 3 miejsce w turnieju na 6 osób
Wg mnie po pierwsze : nie patrzenie na układ kart na stole tylko na to co my mamy- przy dłuzszej posusze z dobrymi kartami wchodzi sie czesto z jedna wysoka parą na stole. Po drugie- chęć odegrania się - jeśli uwalisz dużo kasy - za pewne w następnym rozdaniu zagrasz all-ina.
panowie jak na mnie powiem cos zaskakujaco krótkiego
ale temacie błedy poczatkujacych graczy
tym błedem jest zbyt duza wiara we własne umiejetnosci
i zbyt szybka przesiadka ze stolików zabawowych (training table) do gotówkowych
Zaproszone osoby: 2
Wiek: 23 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 538 Skąd: from heaven :)
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 22:03
zdecydowanie nie dopasowanie bankrola i brak doświadczenia a granie na wysokich stawkach... ja sam popełnilem kiedyś taki błąd i sporo mnie to kosztowało no i wiadomo cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość!!!!
_________________ "Najważniejsze to wchodzić w wygrane ręce"
+ jak w każdej grze i w pokerze potrzebne jest szczęście...
i zbyt szybka przesiadka ze stolików zabawowych (training table) do gotówkowych troche cierpliwosci i treningu nikomu nie zawadzi
Hmmm, ja jednak uważam że od stołów na play money należy odejść, gdy tylko opanuje się zasady gry - jeśli bowiem chodzi o umiejętności rozgrywania rąk, to stoły te wydają mi się kompletnie nieprzydatne. Powiem więcej - przy tych stołach można na ogół nauczyć się tylko jak oddawać swój bankroll przeciwnikowi.
Zamiast tego lepiej zagrać na mikro stawki. Oswaja to z grą za własne środki, daje też znacznie większe pojęcie o grze(w porównaniu z play money). To jest jak inwestycja - podnoszenie swych umiejętności wiąże się z ponoszeniem pewnego ryzyka finansowego.
ja to rozumiem poprzez siebie, tzn dla mnie stawki (duza w ciemno 1$) to duzo
zaczynalem od 10$ na koncie, grajac na stawkach - 0,20$ wiec to jest duzo i w ciagu miesiaca grania zrobilem 150$ grajac codziennie, czasami sie przegralo ale to rzadko, najczesciej szczescie + dobra karta dała kase
ja to rozumiem poprzez siebie, tzn dla mnie stawki (duza w ciemno 1$) to duzo
zaczynalem od 10$ na koncie, grajac na stawkach - 0,20$ wiec to jest duzo i w ciagu miesiaca grania zrobilem 150$ grajac codziennie, czasami sie przegralo ale to rzadko, najczesciej szczescie + dobra karta dała kase
Nastepnym pisz jaki limit bo ten wcale nie jest duzy.
Widze ze nie trzymasz sie zasady bankrolla wiec jezeli utopisz to pewnie wszystko ??
Według mnie najczestszym bledem jest zasiadanie zwlaszcza do freeroli z mysla o wygranej pomimo braku jakiegokolwiek ogrania. Kolejna sprawa to rzucanie sie all tylko przy mocnych kartach... A kiedy nie idzie tylko fold, wtedy nigdy sie nic nie ugra. Kolejny blad to w mojej opini niedostosowanie stawek na turniejach cash do portfela... Gramy do upadlego, aby sie odegrac.. a karta sie nie chce odwrocic....
A nie zapominajcie jeszcze o tzw. szczesciu poczatkujacego ! Sam mialem takie 2 sytuacje ze kumpel co gral po raz pierwszy wygral z 5 osobami w turnieju. Potem taka sama sytuacja sie zdarzyla z innym kolega . Jak ktos ma juz za soba "szczescie poczatkujacego " dopiero mozna go nazwac fishem
według mnie, (przynajmniej ja tak robiłem) to na training table grałem dużo rąk ponadto rozkładałem sobie na stole w domku, karty dla 6 osób, i wykładałem flop patrzyłem z czym opłacało by sie oglądać flopa a z czym nie i tak po kolei do rivera, i mniej więcej wiedziałem z których kart może wyjść coś wartościowego, potem na training table uczyłem sie odpowiedniego stylu operowania stawkami- tak więc dla początkujący to myśle że dobre może być rozgrywanie wielu rąk na training table, i patrzenie co z czego może wyjść i wyciąganie wniosków. ale podkreślam rozgrywanie wielu rąk tylko na training table, a kiedy zaczniemy czuć bluesa możemy przesiąść sie na cash table.
ja to rozumiem poprzez siebie, tzn dla mnie stawki (duza w ciemno 1$) to duzo
zaczynalem od 10$ na koncie, grajac na stawkach - 0,20$ wiec to jest duzo i w ciagu miesiaca grania zrobilem 150$ grajac codziennie, czasami sie przegralo ale to rzadko, najczesciej szczescie + dobra karta dała kase
BB 0,2$ z 10$ na koncie??? Jakiś magik albo dziecko szczęścia???
według mnie, (przynajmniej ja tak robiłem) to na training table grałem dużo rąk ponadto rozkładałem sobie na stole w domku, karty dla 6 osób, i wykładałem flop patrzyłem z czym opłacało by sie oglądać flopa a z czym nie i tak po kolei do rivera, i mniej więcej wiedziałem z których kart może wyjść coś wartościowego, potem na training table uczyłem sie odpowiedniego stylu operowania stawkami- tak więc dla początkujący to myśle że dobre może być rozgrywanie wielu rąk na training table, i patrzenie co z czego może wyjść i wyciąganie wniosków. ale podkreślam rozgrywanie wielu rąk tylko na training table, a kiedy zaczniemy czuć bluesa możemy przesiąść sie na cash table.
A nie łatwiej sobie wszystko policzyć. Liczymy ile kart nas uszczęśliwi, jeżeli dobieramy do układu, a jak już mamy gotowy układ liczymy sobie ile kart może nam zagrozić. I oszczędzamy około 2 miesiące obserwacji.
Moj blad, ale podejzewam ze u innych poczatkujacych rowniez wystepuje - podejzenie przeciwnika o blef
To dosc smieszne, bo w prawie stu procent przypadkow przeciwnik nie blefuje, tylko faktycznie trzyma cos w rece. Nawet nie wiem ile razy dalem sie na to nabrac
(glownie w kontekscie freerolli)
zgadzam sie ... zwlaszcza all iny z monsterami xD wkurza mnie to troche ze nie rozgrywaja tylko all in no i co no za nic nie uwieze ze cos ma a tu full xD teraz juz rzadziej tak mam i coraz lepsze ready na przeciwnikach oby tak dalej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Na naszym forum pokerkings znajdziesz:zasady pokera | reguły pokera | poker informacje | poker bonusy | promocje pokerowe | rozmowy pokerowe | pokerkingspl | recenzje poker roomów | pokerzysta | zasady gry w pokera | informacje jak grać w poker online.
Znajdziesz tu również informacje o:bwin | Titan Poker | expekt | TonyG poker | prime poker | bodog | unibet | Paradise Poker | betfair | bet365 poker | betgun | poker | sportingbet | Party Poker | Cd poker | Netteler oraz o Moneybookers.
Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 11