Mam w stacku 14k, blindy 150/300 ante 25
Na BB dostaję 9c7c
Preflop:
foldy, MP raise do 825. Solidny, dobry gracz. Button call, mało rozdań z nami grał, ciężko było coś konkretnego o nim powiedzieć. SB fold. W puli około 1800, mam od dołożenia 525. Ręka teoretycznie z potencjałem, przy dobrym stole będę w domu coś, czuję. Z zamiarem pasywnego rozegrania daje call.
Flop:
9h8h5s
Ja check, MP agresor bet 1200, Button call, czego się nie spodziewałem szczerze powiedziawszy, także daję call. Pula ok. 5900.
Turn:
Wpada Td
Ja check, agresor check, button check.
River:
Wpada 6d
Ja check, agresor check, button 3600, dałem tylko call, cały czas mi po głowie chodziło QJ, agresor fold. Pokazuje seta szóstek, wygrywam stritem.
Chyba zostało to odebrane jako donk call preflop, tak mi się wydawało po reakcjach ;p Z innej pozycji to jak najbardziej, ale z BB... Wydaje mi się, że można było to zaryzykować, pod warunkiem, że nie będziemy się za bardzo w pulę angażować. Co sądzicie?


